Powtórka sprzed roku

111sanokgorla111

UNIHOKEJ. Podobnie jak przed rokiem w finale Mistrzostw Polski seniorów zmierzą się Górale Nowy Targ i MUKS Zielonka. Górale w półfinale gładko w dwóch meczach ograli Wilki Sanok. Z kolei Zielonka, drugi rok z rzędu, w dramatycznych okolicznościach wyeliminowała z walki o złoto drugi z nowotarskich zespołów Szarotkę.

Szarotka do Zielonki jechali prowadząc – po wygranej przed dwoma tygodniami na własnym parkiecie - w serii 1:0. Także sobotnie, wyjazdowe starcie długo układało się po myśli nowotarżan, którzy do 47 min prowadzili 1:0 po golu z 13 min Łukasza Chlebdy. Na domiar złego dla gospodarzy, w 37 min ich lider Mateusz Antoniak nie wykorzystał rzutu karnego, a trzecią tercję rozpoczął od 10 minutowej kary za niesportowe zachowanie. Wydawało się więc, że wszystko przemawia za nowotarżanami. Niestety wszystko co dobre skończyło się wraz z nadejściem 47 min. Wtedy gospodarze wyrównali stan meczu na 1:1, a kolejnych 10 minutach dołożyli koleje 4 gole, przechylając szalę zwycięstwa.

O tym która z tych drużyn awansuje do finału decydował więc niedzielny mecz numer 3. Ten znów zaczął się dobrze dla Szarotki, która pierwsza zdobyła bramkę, potem co prawda straciła dwie, ale jeszcze w pierwszej tercji straty odrobiła z nawiązką i na pierwszą w meczu przerwę schodziła z jednym golem zaliczki. Na początku tercji drugiej na 4:2 prowadzenie nowotarżan podwyższył z rzutu karnego świetnie dysponowany tego dnia Piotr Ligas, dla którego było to trzecie trafienie w tym meczu. Ale i Zielonka miała w swoich szeregach wyróżniającą się postać w osobie Mateusza Antoniaka, który do dwóch bramek z pierwszej odsłony w 33 min dołożył trzecią zmniejszając dystans do Szarotki. Wynikiem 3:4 zakończyła się tercja druga. Początek trzeciej, należał do nowotarżan. W odstępie 118 sekund Szarotka za sprawą Krzysztofa Spyry i Roberta Frysztaka dołożyła dwa kolejne gole, odskakując gospodarzom na odległość trzech goli. To zdawał się być kluczowy moment dla końcowych losów tego półfinału. Niestety, ostatnie 5 minut przyniosło zwrot akcji o 180 stopni. Nowotarżanie nie byli w stanie odeprzeć naporu Zielonki, która między 56, a 59 min zdobyła cztery (!) gole z rzędu, i tym samym pozbawiły nowotarżan złudzeń o grze w finale.

- Ciężko się pozbierać po takim meczu. Po sobotnim niezbyt dobrym spotkaniu w naszym wykonaniu, w niedzielę do tej 56 minuty naprawdę graliśmy świetnie. Trudno wytłumaczyć to stało się w tych ostatnich 4 minutach. Totalnie się rozsypaliśmy. Z każdym kolejnym traconym golem, byliśmy coraz bardziej nerwowi. Zaczęliśmy popełniać błędy, które tak mocny rywal, mający takich zawodników w swoich szeregach jak Antoniak, bezlitośnie wykorzystywał. Jest nam bardzo, bardzo przykro, szczególnie że to nie pierwszy raz przegrywamy z tym rywalem w taki właśnie sposób. Jesteśmy zdołowani – przyznał po niedzielnym spotkaniu, gracz Szarotki, Lesław Ossowski.

Górale już w pierwszym wyjazdowym półfinałowym starciu z Wilkami Sanok rozwiali wszelkie wątpliwości kto z tej dwójki jest zdecydowanie lepszym zespołem. Na swoim parkiecie nowotarżanie już tylko potwierdzili swoją wyższość, rozstrzygając losy spotkania już w pierwszej jego tercji, zakończonej wygraną 5:1. W drugiej Górale nieco sobie pofolgowali, stąd ta odsłona zakończyła się wynikiem bezbramkowym. W trzeciej odsłonie nowotarżanie znów podkręcili tempo, wyregulowali celowniki i koniec końców wygrali to starcie 9:2

GALERIA Z MECZU

- W obu meczach byliśmy lepszym zespołem. Widać być większe doświadczenie w naszej grze i to przekładało się na wyniki. Cieszymy się z kolejnego w historii awansu do finału, szczególnie że po tym niezbyt udanym początku sezonu, wielu już nas skreśliło w walce o Mistrzostwo. Dowiedliśmy jednak, że wciąż potrafimy grać na niezłym poziomie. W finale myślę, że szansę są 50 na 50. To jest jeden mecz. Zadecyduje dyspozycja dnia, jeden błąd. Będziemy walczyć – podkreślił kapitan i grający trener Górali, Bartosz Gotkiewicz.

Super Finał rozegrany zostanie 21 kwietnia w Rzeszowie.

Górale Nowy Targ – Wilki Sanok 9:2 (5:1, 0:0, 4:1)

Bramki dla Górali: Gotkiewicz 2, Tomalak 2, Pazdro, Kostela, Turwoń, Leja, Ciapała.

Górale: Pawlik – Gotkiewicz, Barszczewski, Pazdro, Kasperek, A. Tylka, M. Tylka, Kostela, Bisaga, Leja, Turwoń, Ciapała, Tomalak, Smarduch, Subik, Kaczanowski.

MUKS Zielonka – Gorący Potok Szarotka Nowy Targ 5:1 (0:1, 0:0, 5:0) i 7:6 (2:3, 1:1, 4:2)

Bramki dla Szarotki I mecz: Chlebda, II mecz: Ligas 3, Chlebda. Frysztak, Spyra, 

Szarotka: Jastrzębski – Ossowski, Augustyn, Lech, Ligas, Budzoń, Chlebda, Ryś, Spyra, Frysztak, Widurski, Ślusarek, Kozubal.