Podhale Region

Środa, 23 maj 2018

Ostatnia aktualizacjaSo, 26 Maj 2018 3pm

Jesteś tutaj: Home Sport Rozgrywki Ligowe Piłka nożna 3 liga. Odkupione winy

Reklama

Piłka nożna 3 liga. Odkupione winy

111aaawolczankapodhale111

PIŁKA NOŻNA. Piłkarze Podhala Nowy Targ zrehabilitowali się za zeszłotygodniową bolesną porażkę na własnym boisku z Chełmianką Chełm i w dzisiejszym, wyjazdowym meczu 28 kolejki spotkań rozrywek grupy IV 3 ligi wygrali z innym beniaminkiem Wólczanką Wola Pełkińska. Tym samym nowotarżanie udanie się zrewanżowali się rywalom za jesienną porażkę (1:3) na własnym boisku.

Kluczowa - jak się później okazało – dla losów tego spotkania akcja miała miejsce już w 8 min. Wtedy Podhalanie objęli prowadzenie po trójkowej akcji Peter Drobnak – Michał Nawrot – Artur Pląskowski  i technicznym uderzeniu ostatniego z nich.

W kolejnych minutach obie drużyny miały jeszcze sporo okazji na kolejne gole, ale żadna z nich nie okazała się skuteczna.

W szeregach gospodarzy najaktywniejszy był Mateusz Kocur, który oddał kilka soczystych uderzeń na bramkę Podhala, ale czujny był w niej Eryk Niemira. Raz – w 85 min – golkiperowi Podhala w sukurs przyszedł słupek po strzale głową Krzysztofa Pielucha, a raz poprzeczka w którą w ostatniej akcji meczu trafił Dawid Czyrny.

Także bramkarz gospodarzy Damian Smoleń kilkukrotnie ratował swój zespół od utraty kolejnych bramek. Tak było m.in. w 56 min, kiedy instynktownie obronił strzał z najbliższej odległości Pląskowskiego czy w 60 min kiedy najpierw wygrał pojedynek sam na sam z Markiem Mizią a po chwili wyłapał „główkę” Błażeja Cyferta.

- Jestem zadowolony oczywiście ze zwycięstwa, ale przede wszystkim tego, ze po tej porażce sprzed tygodnia, potrafiliśmy się podnieść, pokazać charakter i w efekcie wygrać mecz na ciężkim terenie, gdzie wielu przed nami poległo – cieszy się trener Podhala, Janusz NiedźwiedźTo było zdecydowanie najtrudniejsze spotkanie z dotychczasowych. Specyficzny klimat, do tego duże nierówne boisko i wreszcie przeciwnik grający niemal przez cały czas długimi podaniem. To wymagało od nas olbrzymiej koncentracji od pierwszej do ostatniej minuty i mądrej, uważnej zespołowej gry w defensywie – podkreślił szkoleniowiec Podhala.

Wygraną Podhale okupiło strata Szymna Kuźmy, który jeszcze na rozgrzewce nabawił się kontuzji, która najprawdopodonbiej wyłączy go z gry na dluższy czas. 

Wólczanka Wólka Pełkińska – NKP Podhale Nowy Targ 0:1 (0:1)

Bramki: 0:1 Pląskowski 8

Wólczanka: Smoleń – Khorolskyi, Kocur, Szewc ŻK (90 Baran), Walat – Jurczak (70 Czyrny ŻK), Wątróbski ŻK, Przewoźnik, Pietluch ŻK, Gwóźdź - Więcek

Podhale: Niemira – Drobnak (73 Bedronka), Lewiński, Cyfert, Barbus – Mizia (69 Przybylski), Nawrot (90 Piwowarczyk), Ligienza ŻK (77 Świerzbiński), Dynarek, Mrówka – Pląskowski.

Sędziował: Mateusz Kowalski z Kielc.

Dodaj komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, zastrzega sobie jednak prawo do nie publikowania ich, zwłaszcza tych, które zawierają wulgaryzmy, epitety powszechnie uznane za obraźliwe, nawołują do zachowań niezgodnych z prawem, obrażają osoby publiczne i prywatne, inne narodowości, rasy, religie itd.
Komentarze nie dotyczące danego tematu, atakujące personalnie innych komentatorów i autorów, zawierające reklamy lub linki do innych stron www, dane osobowe, teleadresowe i adresy e-mail oraz uwagi skierowane do Redakcji – będą usuwane.


Kod antyspamowy
Odśwież

Fotografia  R&A

Reklama