Podhale Region

Sobota, 18 sierpień 2018

Ostatnia aktualizacjaSo, 18 Sie 2018 9pm

Jesteś tutaj: Home Sport Rozgrywki Ligowe Pilka nożna 3 liga. Przegrana na starcie

Reklama

Pilka nożna 3 liga. Przegrana na starcie

111podchelmiaka112

PIŁKA NOŻNA. Nie udała się inauguracja nowego sezonu w rozgrywkach grupy IV 3 ligi piłkarzom Podhala Nowy Targ. Nowotarżanie przegrali bowiem wyjazdowe spotkanie z Chełmianką Chełm 1:2.

Chełmianka Chełm – NKP Podhale Nowy Targ 2:1 (1:1)

Bramki: 1:0 Jabkowski 14, 1:1 Dziedzic 27, 2:1 Kompanicki 51.

Chełmianka: Drzewiecki – Kursa, Jabkowski (66 Kwiatkowski), Chodziutko, D. Niewęgłowski - Kompanicki, Kocoł, J. Niewęgłowski, Koszel (90+5 Kożuchowski) - Zawiślak (65 Kotowicz).

NKP Podhale: Szukała – Tonia, Cyfert ŻK, ŻK. CZK 90, Lewiński (55 Bedronka ŻK), Drobnak – Mizia (80 Potoniec), Nawrot ŻK, Dynarek, Dziedzic, Mrówka – Pląskowski.

Sędziował: Karol Krzak z Mielca.

Pierwsza połowa na remis, co było dobrym odzwierciedleniem obrazy gry w tej odsłonie, w której żadnej ze stron nie udało się specjalnie na dłużej zaznaczyć swojej przewagi.

Pierwsi, w 14 min z bramki cieszyli się gospodarze. Po rzucie rożnym w zamieszaniu jakie powstało w polu karnym Podhala najszybciej odnalazł się Paweł Jabkowski. Nowotarżanie odpowiedzieli w 26 min. Po akcji i dośrodkowaniu Michała Nawrota do bramki Chełmianki trafił Sebastian Dziedzic. W kilku innych sytuacjach, dobrze interweniowali obaj bramkarze.

Druga połowa rozpoczęła się od drugiego gola dla Chełmianki. Mający dużo swobody Mateusz Kompanicki uderzył precyzyjnie z 10 metrów wprost w górny róg bramki Podhala.

Gospodarze po tym jak odzyskali prowadzenie skupili się już głównie na obronie dostępu do swojej bramki. I byli w tym skuteczni. Nowotarżanie próbowali sforsować defensywę rywala, ale w kluczowych momentach zawodzili.

Aktywny był wprowadzony w trakcie drugiej połowy Marcin Przybylski. Szansę miał Dawid Dynarek. Próbował też Artur Pląskowski. Żaden z nich nie zdołał jednak pokonać golkiper Chełmianki. Na domiar złego, już w doliczonym czasie gry, drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartkę obejrzał Błażej Cyfert i Podhale kończyło mecz w liczebnym osłabieniu.

- W pierwszej połowie nasza gra wyglądała całkiem przyzwoicie. Nieźle wychodził nam atak pozycyjny. Po przerwie coś niedobrego się z nami stało. Wkradła się w nasze poczynania nerwowość i chaos. Przyczynił się do tego też sędzia, który każą stykową sytuację rozstrzygał na korzyść gospodarzy. To powodowało, że nie mogliśmy złapać swojego rytmu. Oczywiście nie ma co zwalać winy na arbitra. Przegraliśmy przez swoją słabą dyspozycję – ocenił trener Podhala, Dariusz Mrózek.

Dodaj komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, zastrzega sobie jednak prawo do nie publikowania ich, zwłaszcza tych, które zawierają wulgaryzmy, epitety powszechnie uznane za obraźliwe, nawołują do zachowań niezgodnych z prawem, obrażają osoby publiczne i prywatne, inne narodowości, rasy, religie itd.
Komentarze nie dotyczące danego tematu, atakujące personalnie innych komentatorów i autorów, zawierające reklamy lub linki do innych stron www, dane osobowe, teleadresowe i adresy e-mail oraz uwagi skierowane do Redakcji – będą usuwane.


Kod antyspamowy
Odśwież

Fotografia  R&A

Reklama

Nasi partenrzy

TV Podhale

logonaszkasprowy

fottboll

Taxi Rabka-Zdrój

Nasi partenrzy

nspj

mbludzm pl m

Tarnów In

 

Nasi partenrzy

zakopanedlaciebie.pl

 

natatry.pl

 

Resort Kościelisko

Reklama