111pislub111

PIŁKA NOŻNA. Piłkarze Lubania Maniowy od wygranej na własnym sadionie 2:1 nad Olimpią Pisarzowa zainaugurowali nowy sezon w rozgrywkach grupy wchodniej IV ligi. Wygrana maniowian "rodziła" się w dużych bólach. 

Pierwsza połowa remisowa, ale ze wskazaniem na gości, którzy zdecydowanie częściej zagrażali bramce Lubania.

W pierwszych 30 minutach przyjezdni stworzyli sobie dwie bramkowe okazje, ale strzały M. Augustyna zatrzymał Świerad.

W 41 min to Lubań objął prowadzenie, w dosyć szczęśliwych okolicznościach. Dudzik z okolic środka boiska z rzutu wolnego zagrał w pole karne, tam przy próbie łapania minął się z nią Tomasik i Górecki z najbliższej odległości skierował ją do bramki. 

Goście wyrównali w ostatniej akcji pierwszej połowy. Nie czekając na gwizdek sędziego Kubicki szybko z rzutu wolnego dograł piłkę do Słowika, ten wbiegł w pole karne i precyzyjnie uderzył w dalszy róg bramki Lubania.

 GALERIA Z MECZU

Pierwze minuty drugiej połowy zmiany obrazu gry nie przyniosły. Dalej to goście lepiej wyglądali.  W grze gospodarzy raziła niedokładność, dużo było przypadku.

W 65 min ponownie we znaki defensywie Lubania dał się Słowik. Wygrał pojedynek biegowy z Bałosem, uderzył z 16 metrów, ale tym razem Świerad nie dał się zaskoczyć. Odpowiedział indywidualną akcją Kasperczyk. Od tego momentu wreszcie co drgnęło w grze gospodarzy i w 72 min wyszli oni na prowadzenie. Z rzutu rożnego zagrał Dudzik, a Kurnyta w swoim stylu głową pokonał bramkarza Olimpii.

Ta akcja jak się okazało rozstrzygnęła losy tego spotkania. 

- Cieszę się że podobnie jak dwóm innym zespołem z Podhala, także nam udało się wygrać na inaugurację. Nie przyszło to nam łatwo. Widać, że na tym etapie czeka nas jeszcze dużo pracy. Cieszy to, że zwycięski gol padł po rzucie rożnym, który ćwiczyliśmy przez ostatnie trzy treningi - ocenił debiutujący w oficjalnym meczu w roli trenera Lubania, Tomasz Ligudziński. 

Lubań Maniowy – Olimpia Pisarzowa 2:1 (1:1)

Bramki: 1:0 Górecki 41, 1:1 Słowik 45, 2;1 Kurnyta 76

Lubań: Świerad – Augustyn, Górecki, Bałos, Jandura (90 M. Sikora)  – Duda ŻK (87 Zagata), Jurek (71 Kasica), Ziemianek (61 Kasperczyk), Dudzik ŻK (78 M. Firek), Noworolnik – Kurnyta.

Olimpia: Tomasik – Woźniak ŻK, Skrzypiec, Mirek (85 Bojar), Koralik – Weber ŻK (78 Mituś), R. Augustyn, Cebula, M. Augustyn (72 Wielek), Słowik – Kubicki.

Sędziował Mariusz Kuś z Krakowa.

Widzów: 150