111aagorcelublin122121

TENIS STOŁOWY. Pierwsze dwa mecze sezonu 2018/2019 w rozgrywkach grupy południowej I ligi mają za sobą pingpongistki Gorców Nowy Targ. Bilans tych potyczek wypadł remisowo.

W porównaniu z ubiegłym sezonem jest kilka istotnych zmian w zespole. Karierę – w związku z rychłymi narodzinami dzieci - zawiesiły Paulina Pęksa i Izabela Godlewska. Teraz pierwszoplanowe role w zespole mają więc teraz pełnić Zuzanna Kowalczyk oraz Aleksandra Garb, a skład uzupełniają młodziutkie: Kamila Małysiak oraz Anna Cyrwus.

Nowotarżanki sezon zaczęły od wyjazdowej przegranej 3:7 z Bronowianką Kraków. Zaczęło się nieźle, bo po pierwszym rzucie gier singlowych był remis 2:2. Jednak przegrane przez Gorce oba deble przechyliły szalę na korzyść krakowianek. Po punkcie w tym spotkaniu dla Gorców zdobyły Kowalczyk, Garb oraz Cyrwus.

Przegraną w Krakowie, nowotarżanki powetowały sobie w starciu z Sygnałem Lublin. Mecz – wyjątkowo – rozegrano w Sali Gimnastycznej Szkoły Podstawowej w Klikuszowej. Gorce wygrały to starcie gładko, 8:2.

GALERIA Z MECZU

Już 4 wygrane pierwsze gry singlowe dały jasno do zrozumienia, kto w tym spotkaniu będzie rozdawał „karty”.  Zgodnie z planem komplet punktów wywalczył duet Kowalczyk-Garb.2 punkty dołożyła Cyrwus, a 1 Małysiak. 

- Zmiany jakie nastąpiły w drużynie, powodowały że mieliśmy trochę obaw o te pierwsze mecze, a ten przegrany pojedynek w Krakowie jeszcze to uczucie spotęgował. Na szczęcie dziewczyny świetnie zareagowały i z drużyną z Lublina, która wydaje mi się że jest na zbliżonym poziomie, zagrały naprawdę świetnie. Wygrały pewnie i to ważne, bo na pewno doda im wiary we własne umiejętności. Przed nami trudny sezon. Celem jest utrzymanie. Będzie o to z pewnością trudniej bez Izy i Pauliny, ale ta czwórka dziewczyn którą dysponujemy, ma na tyle potencjał by sobie to utrzymanie zapewnić – uważa trener Gorców, Tomasz Klag.