111aaalubanmuszyna

PIŁKA NOŻNA. Pierwszej porażki po wodzą Grzegorza Hajnosa w rozgrywkach grupy wschodniej IV ligi ponieśli piłkarze Lubania Maniowy. Maniowianie w dzisiejszym meczu 10 kolejki ulegli w Muszynie Popradowi 1:2.

- Pierwsza połowa pod dyktando gospodarzy, którzy udokumentowali to golem. Po przerwie sytuacja obróciła się o 180 stopni. To my w tej części mieliśmy inicjatywę, stwarzaliśmy sobie sytuacje, ale po kontrze straciliśmy gola. W miarę szybko udało się złapać kontakt, a w doliczonym czasie gry mieliśmy sytuacje na remis. Kuba Kasperczyk wygrał pojedynek z bramkarzem, ale piłka o centymetry minęła bramkę. Mimo porażki uważam, że szczególnie w drugiej połowie było to bardzo dobre spotkanie w naszym wykonaniu, co zresztą podkreślali gospodarze, gratulując nam postawy. Chłopcy znów zagrali bardzo ambitnie i dojrzale. Jestem optymistą w kwestii naszej przyszłości. Teraz już czekamy na derby – ocenił szkoleniowiec Lubania.

Poprad Muszyna – Lubań Maniowy 2:1(1:0)

Bramka dla Lubania: Kasperczyk 65

Lubań: Świerad – Augustyn, Gorlicki, Skwarek, Pluta – Bałos (46 Dudzik), Jandura, Jurek (46 Kurnyta), Zagata (78 Janczy), Duda - Kasperczyk.