Podhale Region

Środa, 19 grudzień 2018

Ostatnia aktualizacjaŚr, 19 Gru 2018 9am

Jesteś tutaj: Home Sport Rozgrywki Ligowe Hokej. Trzeci mecz, trzecie zwycięstwo "Szarotek" nad torunianami.

Reklama

Hokej. Trzeci mecz, trzecie zwycięstwo "Szarotek" nad torunianami.

1111aaapodhalekeoj1111

HOKEJ. Hokeiści TatrySki Podhala Nowy Targ na inaugurację III rundy sezonu zasadniczego, po raz trzeci na przestrzeni ostatnich 4 (!) dni spotkali się z drużyną Energa Toruń. Podobnie jak w dwóch wcześniejszych meczach, także i tym razem to „Szarotki” wyszły zwycięsko z tej potyczki. Wygrana "Szarotkom" nie przyszła jednak łatwo. Goście kolejny raz pozostawili po sobie bardzo korzystne wrażenie. 

Obie drużyny wystąpiły już w optymalnych zestawieniach.

Pierwsza tercja remisowa 1:1 i patrząc na przebieg tych 20 minut był to wynik sprawiedliwy.

Prowadzenie w 6 min objęli torunianie i to w momencie kiedy gospodarze mieli na lodzie jednego więcej. Gol ten był skutkiem błędu nowotarżan przy zmianie formacji, z czego skorzystał Demtro Demianiuk, który przejął na linii niebieskiej pozostawiony przez graczy Podhala krążek, po czym w efektowny sposób wygrał starcie „oko w oko” z Przemysławem Odrobnym. „Szarotki” wyrównały w 12 min, po tym jak Marcin Kolusz dobił skutecznie strzał Patryka Wsóła.

Druga tercja także na remis, z taką różnicą, że obie drużyny zdobyły w tej odsłonie po dwa gole.

Dwukrotnie to goście obejmowali prowadzenie, najpierw wykorzystując grę liczebnej przewadze (Jarosław Dołęga), a potem niefrasobliwość nowotarskiej defensywy (Maksim Kamienkow). Podhale odpowiadało po indywidualnych akcjach Jarosława Różańskiego (kapitalny strzał z backhandu) i Jona Sammalmma. Warto odnotować fakt, że przy trafieniu Fina to Podhalanie grali w liczebnym osłabieniu.

GALERIA Z MECZU

Pewnym zaskoczeniem była dla kibiców decyzja trenera "Szarotek" Tomka Valtonena, który po stracie trzeciego gola (27 min), zdecydował się na zmianę w bramce i Odrobnego (ciężko dopatrzeć się jego winy przy traconych bramkach) zastąpił Błażej Kapica. Zresztą nowotarski szkoleniowiec często rotował formacjami, sadzając m.in po pierwszej tercji na ławkę rezerwowych Patryka Wajdę. 

W trzeciej tercji do bramki Podhala wrócił Odrobny i już w jednej z pierwszych swoich interwencj świetnie zatrzymał strzał Bartosza Skómlowskiego. W odpowiedzi bliski szczęścia po indywidualnej akcji był Krystian Dziubiński. Ten sam zawodnik w 53 min trafił w słupek bramki torunian. W ostatnich 10 minutach nowotarżanie trzy razy grali w liczebnej przewadze. Długo bez efektów obstrzeliwali bramkę Patrika Spesnego, aż wreszcie w 56 min potężnie spod bandy "wypalił" Krzysztof Zapała i bramkarz torunian nie zdążł z interwencją. 20 sekund przed syreną końcową wygraną Podhalu przypieczętował niezastąpiony ostatnimi czasy Różański, trafiając niemal z połowy lodowiska do pustej już bramki przyjezdnych (chwilę wcześniej zjechał z niej Spesny). 

- Nie jest ważne kto zdobywa gole, ważne że wygraliśmy bardzo trudne spotkanie. Może nie graliśmy pięknie, ale swój cel osiągnęliśmy. Nie dziwię się, że zespół z Torunia jest tak wysoko w tabeli. Ciężko się z nimi gra. Inna sprawa, że za duże rozprężenie wkradło się dzisiaj w nasze szeregi. Te dwa wygrane mecze chyba trochę uśpiły naszą czujność. Zrobiliśmy trochę błędów, musieliśmy gonić wynik, ale ważne że koniec końców wygraliśmy – powiedział po meczu kapitan „Szarotek” i jeden z bohaterów tego spotkania, Jarosław Różański.

- Graliśmy dobry mecz, ale przegraliśmy na własne życzenie, łapiąc karę za karą w końcowych minutach. Jesteśmy rozczarowani – przyznał II trener gości, Przemysław Bomastek.

- Tylko z wyniku jestem zadowolony. Graliśmy słabo, dużo słabiej niż wczoraj. Ostatnimi czasy dużo gramy, ale to nie może być wytłumaczenia. Obowiązkiem zawodnika jest być przygotowanym do każdego mecz. Przemka zmieniłem, bo jakoś musiałem zareagować. Nie winię go za tracone gole, ale coś trzeba było zmienić. W trzeciej tercji wrócił do bramki i w dużej mierze można powiedzieć, że wygrał nam mecz. Jeżeli chodzi o Patryka Wajdę to jest to bardzo dobry zawodnik, ale wydaje mi się, że mentalnie nie był dzisiaj gotowy, w pierwszej tercji popełnił wiele błędów, stąd w drugiej i trzeciej dałem mu odpocząć – ocenił trener Podhala, Tomek Valtonen.

TatrySki Podhale Nowy Targ - Energa Toruń 5:3 (1:1, 2:2, 2:0)

Bramki: 0:1 Demianiuk 7, 1:1 Kolusz (Dziubiński, Wsół) 12, 1:2 Dołęga (Kalinowski, Parizek) 24, 2:2 Różański 25, 2:3 Kamienkow (Wiśniewski) 27, 3:3 Sammalmaa (Kolusz, Tolvanen) 29, 4:3 Zapała (Tolvanen, Sammalmaa) 56, 5:3 Różański (Zapała) 60.

Podhale: Odrobny (od 28 do 40 min B. Kapica) – Jaśkiewicz, Tolvanen, Koski, Zapała, Sammalmaa – Wajda, Moksunen, Michalski, Dziubiński, Kolusz – Dutka, Różański, Wielkiewicz, Neupauer, Guzik – Worwa, Wsół, Liikanen, D. Kapic, Siuty.

Energa: Spesny – Parizek, Walter, Kalinowski, Menciuk, Dołęga – Kamienkow, Trachanow, Garszin, Korczocha, Orechin – Zieliński, Jaworski, Demianiuk, Wiśniewski, Minge – Lidtke, Skómlowski, Biały, Olszewski, Naparło.

Sędziował: Marcin Polak z Bytomia. Kary: 8-12 min.

Widzów: 800

 

Dodaj komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, zastrzega sobie jednak prawo do nie publikowania ich, zwłaszcza tych, które zawierają wulgaryzmy, epitety powszechnie uznane za obraźliwe, nawołują do zachowań niezgodnych z prawem, obrażają osoby publiczne i prywatne, inne narodowości, rasy, religie itd.
Komentarze nie dotyczące danego tematu, atakujące personalnie innych komentatorów i autorów, zawierające reklamy lub linki do innych stron www, dane osobowe, teleadresowe i adresy e-mail oraz uwagi skierowane do Redakcji – będą usuwane.


Kod antyspamowy
Odśwież

Fotografia  R&A

Reklama

Nasi partenrzy

TV Podhale

logonaszkasprowy

fottboll

Taxi Rabka-Zdrój

Nasi partenrzy

nspj

mbludzm pl m

Tarnów In

 

Nasi partenrzy

zakopanedlaciebie.pl

 

natatry.pl

 

Resort Kościelisko

Reklama