111aaapodhalagnk2

HOKEJ. Wyjazdową wygraną nad Automatyką Gdańsk hokeiści TatrySki Podhala Nowy Targ sprawili sobie świąteczny prezent. „Szarotki” wygrały 3:1.

Po pierwszej tercji Podhale prowadziło 2:0, choć wcale specjalnie nie dominowało na tafli. Nowotarżanie bezlitośnie skorzystali jednak z dwóch prezentów podarowanych im przez rywali.

W pierwszej sytuacji, w 12 min tuż przed bramką gospodarzy Petr Polodna jak na tacy wyłożył krążek …. Bartłomiejowi Neupauerowi, a ten nie zastanawiając się trafił tuż pod poprzeczkę. W 19 min z kolei Krystian Dziubiński przejął „gumę” po złym wybiciu jej przez bramkarza Automatyki, Ewana Cowleya i po chwili wygrał z nim pojedynek.

W drugiej tercji padł tylko jeden gol. Zdobyli go w 30 min gdańszczanie, konkretnie Szymon Marzec. Bramka ta obciążą w dużej mierz konto Przemysława Odrobnego, który interweniując nie zdołała złapać krążka i ten wtoczył się do bramki. Okazje bramkowe w tej odsłonie mieli i nowotarżanie. Nie wykorzystali ich Eetu Koski (dwukrotnie) oraz Filip Wielkiewicz (wydaje się że był faulowany).

Wynik 2:1 po 40 minutach, zapowiadała duże emocje w ostatniej części tego spotkania. Nowotarżanie błyskawicznie jednak - bo już po 33 sekundach od wznowienia gry - ostudzili zapędy gdańszczan. Dziubiński wywalczył krążek w tercji gospodarzy, dograł przed bramkę do Koskiego, a ten „na raty” pokonał Cowleya i przewaga Podhala ponownie wzrosła do dwóch trafień.

Gospodarze w końcowych minutach jeszcze walczyli. Zyskali nawet spora przewagę. Podhalanie skutecznie jednak odpierali ich ataki, wychodząc obronną ręką m.in. z dwuminutowego liczebnego osłabienia.

Automatyka Gdańsk – TatrySki Podhale Nowy Targ 1:3 (0:2, 1:0, 0:1)

Bramki: 0:1 Neupauer 12, 0:2 Dziubiński 19, 1:2 Marzec (Vitek) 30, 1:3 Koski (Dziubiński, Tolvanen) 41,

Sędziował Zbigniew Wolas z Oświęcimia.

Kary: 0 – 6 min.

Podhale: Odrobny – Wajda, Tolvanen, Różański, Dziubiński, Koski – Jaśkiewicz, Kolusz, Sammalmaa, Neupauer, Guzik – Hovinen, Moksunen, Siuty, Zapała, Michalski – Mrugała, Dutka, Worwa, D. Kapica, Wielkiewicz.