jarmutagrodsd

Jarmuta Szczawnica Zdrój - Gród Podegrodzie 2:1 (0:1)
Bramki: 0:1 Szabla 23, 1:1 Kuziel 70, 2:1 Ojrzanowski 80.
Jarmuta: Olchawa – Bobak ŻK, Czubiak, Komorek, Ojrzanowski, J. Pietrzak, Kuziel (72 W. Wiercioch), Weber (90 Połomski), Zieliński (80 Ciesielka), Gołdyn (55 Słowik), Kacper Jurek.
Gród: Kumor – Ruchała (46 Kohli), Jarosz, S. Zgrzblak, Kamil Zygmunt ŻK, Wąsowicz, Plata ŻK, Gargas (60 Knurowski), B. Zgrzeblak, Szabla, Matiaszek (46 Grzegorz Konstanty).
Sędziował: Łukasz Kogut z Nowego Sącza.

Już w 3 minucie gospodarze stanęli przed szansą na objecie prowadzenia, kiedy to w zamieszaniu podbramkowym Zieliński z półwoleja uderzał na bramkę gości, ale piłka poszybowała nad poprzeczką. W 9 minucie J. Pietrzak z 9 metrów strzelał w okienko bliższego rogu jednak Kumor kapitaną interwencją sparował ten strzał na róg. Tymczasem w 23 minucie goście zorganizowali akcję prawym skrzydłem i po dośrodkowaniu zamykający akcję Szabla wpakował futbolówkę do siatki. Po zmianie stron długo trwała walka w środku pola ale klarownych sytuacji bramkowych obie drużyny nie stwarzały. W 63 po kapitalnym strzale J. Pietrzaka bramkarz Grodu znowu popisał się dużym kunsztem parując to uderzenie na róg. Goście zrewanżowali się trafieniem w poprzeczkę. W 70 minucie gdy gospodarze wykonywali rzut rożny Zieliński przy próbie wyskoku został pociągany za koszulkę i sędzia podyktował rzut karny. Bezbłędnie „jedenastkę” wykorzystał Kuziel. Teraz gospodarze ruszyli do zdecydowanych ataków tworząc sobie niezłe sytuacje strzeleckie, ale zarówno J. Pietrzak jak i Wojciech Wiercioch nie wykorzystali tych szans. W 80 minucie oskrzydlającą akcję prawą stroną przeprowadził grający trener Jarmuty Jacek Pietrzak, zagrał na dalszy słupek a podłączający się do akcji Ojrzanowski z bliska sfinalizował podanie trenera i kolegi. Nie był to koniec emocji w tym spotkaniu bo w 87 minucie w niegroźnej sytuacji w narożniku pola karnego faulu dopuścił się Zieliński i goście mieli rzut karny. Kapitalną interwencją przy strzale zawodnika Grodu popisał się 48 letni golkiper Jarmuty Wiesław Olchawa i gospodarze obronili jedno bramkową przewagę.

- Mimo, że spotkały się dwa zespoły z czołówki mecz nie stał na wysokim poziomie. Owszem emocji w nim nie zabrakło. Z naszej strony zabrakło skuteczności bo dużo wcześniej powinniśmy zapewnić sobie wygraną a tak nie dość że straciliśmy gola po naszym błędzie w ustawieniu to jeszcze w końcówce spotkania sprezentowaliśmy gościom rzut karny. Mamy jednak w naszej bramce znakomitego golkipera, który uratował nam niezwykle ważne punkty. Podsumował mecz Jacek Pietrzak.
Fot Rzusto/Wojciech Niezgoda