IMG 7638

PIŁKA NOŻNA. Powoli brakuje już słów zachwytu nad tym co wyczyniają w rozgrywkach 3 ligi grupy IV piłkarze Podhala Nowy Targ. W dzisiejszym spotkaniu 28 kolejki nowotarżanie odnieśli 11 z rzędu zwycięstwo, gładko ogrywając 3:0 w Połańcu ostatnią w stawce drużynę Czarnych. To już 27 z rzędu mecz Podhala bez ligowej przegranej.

Gospodarze mogą być wdzięczni losowi, że przegrali to spotkanie jedynie różnicą trzech bramek. Wynik 0:3 to był zdecydowanie najmniejszy wymiar kary jaki ich spotkał w konfrontacji z liderem. 

Nowotarżanie poprawili w tym spotkaniu swój rekord jeżeli chodzi o najszybszą bramkę zdobytą po rozpoczęciu spotkania. Trzy dni temu w starciu na własnym boisku z Wisłą Puławy Artur Pląskowski trafił po 39 sekundach. Teraz Lukas Hruska potrzebował na to ledwie 23 sekund, strzelając precyzyjnie z 10 metrów po dograniu od Jarosława Potońca. Słowacki pomocnik Podhala w przeciągu kolejnych kilku minut był jeszcze dwukrotnie bliski tego by ponownie wpisać się na listę strzelców. Za pierwszym razem trafił jednak wprost w bramkarza Czarnych, za drugim chybił nad poprzeczką. W 17 min po rzucie rożnym piłkę do bramki gospodarzy skierował Martin Baran, ale był na pozycji spalonej i gol uznany nie został. W 21 min podawał Daniel Barbus, uderzał Artur Pląskowski, ale minimalnie niecelnie. W 23 min jeden jedyny raz zrobiło się groźnie pod bramką Podhala, ale strzał Rafała Michalika minął słupek. W odpowiedzi w 29 min bliski szczęścia był Potoniec, a w 31 min Marek Mizia. W 33 min Podhalanie wreszcie swoją przewagę udokumentowali golem numer dwa. Zdobył go bezpośrednio z rzutu wolnego Dawid Dynarek. Po upływie kolejnych trzech minut goście prowadzili już 3:0. Dogrywał Mizia, a bramkarza Czarnych „na raty pokonał Pląskowski, dla którego było to już 14 trafienie w sezonie

W 47 min Pląskowski mógł mieć drugiego gola na koncie, ale tym razem uderzył nad poprzeczką. W 49 min Tomasz Palonek trafił tylko w boczną siatkę. W 57 min interweniował Szukała, po strzale Sebastiana Dreńa. W końcówce obie drużyny zaliczyły po strzale w słupek. Najpierw trafił w niego Pląskowski a chwilę potem Adrian Żyła. Jeszcze w doliczonym czasie gry Peter Drobnak przegrał starcie sam na sam z golkiperem Czarnych.

Czarni Połaniec – NKP Podhale Nowy Targ 0:3 (0:3)
Bramki: 0:1 Hruska 1, 0:2 Dynarek 33, 0:3 Pląskowski 36.
Czarni: Borusiński – Wątróbski, Witek, Misztal, Buczek (77 Ryguła) -  Dereń (72 Bawor ŻK), Karólak (74 Meszek), Zięba ŻK, Krępa, Michalik ( 69 Żyła) - Skiba.
Podhale: Szukała – Mączka, Bedronka ŻK, Baran, Barbus (63 Przybylski) - Hruska (60 Drobnak), Mianowany (46 Kobylarczyk), Dynarek (83 Mrówka), Mizia, Pląskowski -  Potoniec (46 Palonek).
Sędziował: Konrad Tomczyk z Jarosławia