hokjejj

HOKEJ. Który to już raz nowotarski hokej znalazł się na zakręcie? Pierwszy? Dziesiąty? Pięćdziesiąty ? Można się w pogubić w tym liczeniu. Boli to że ta wyliczanka trwa dalej i kolejny raz w historii musimy drżeć o przyszłość „Szarotek”

Od lat w nowotarskim hokeju można zauważyć stagnację sportową i organizacyjną. Wszystko odbywa się w myśl zasady „przetrwać tu i teraz”. A co potem? Jakoś to będzie!. Tylko to droga do nikąd.

Najłatwiej winą za taki stan rzeczy obarczyć tych co zasiadają za sterami. Zwyzywać ich od nieudaczników i leniów. To byłoby jednak zbyt proste, a przede wszystkim niesprawiedliwe, w stosunku do tych ludzi, którzy w bezinteresowny sposób, poświęcając swój czas, rodzinę i pieniądze, walczą o lepsze jutro dla nowotarskiego hokeja.

Problem jest o wiele bardziej złożony.

Trudno oprzeć się wrażeniu, że dzisiaj hokej w naszym mieście stał się dla wielu wpływowych ludzi obojętny. Każdy jakoś spycha odpowiedzialność za jego losy na innych, a klubowa kasa świeci pustkami. 

Weźmy pod lupę miejską dotację. W sezonie 2018/2019 biorąc pod uwagę hokej seniorski wyniosła ona 500 tysięcy złotych i była o 100 tysięcy złotych mniejsza niż przez wcześniejsze 3 lata. W tym sezonie ma być ona na podobnym poziomie. Teraz porównajmy to do innych polskich klubów. Wedle danych podanych przez portal hokej.net, uzyskanych na podstawie oficjalnych informacji w miejskich urzędach, Nowy Targ w tym rankingu zajmuje 9 miejsce! Wyprzedzają nas kolejno Tychy, Katowice, Sosnowiec, Toruń, Oświęcim, Gdańsk, Jastrzębie i … Janów. Za nami są Dębica, Poznań, Krynica, Bytom, Opole, Sanok i Kraków (Cracovia nie korzysta z miejskich dotacji).

Liczby liczbami, łatwo można je rzez jasna obalić różnymi teoriami, broniąc się choćby interesem innych dyscyplin, ale nie wolno zapominać ile Nowy Targ jest winien hokejowi.  56 medali Mistrzostw Polski w tym 19 złotych i pozycja zdecydowanego lidera w rankingu najbardziej utytułowanych polskich klubów. Mało? To dorzućmy kilka pokoleń wspaniałych zawodników, uczestników Igrzysk Olimpijskich, turniejów Rangi Mistrzostw Świata, trenerów i działaczy. To 87 lat tradycji, niezapomnianych chwil chwały kiedy każdy identyfikował się z „Szarotkami”

Hokej po prostu wmalował się w krajobraz nie tylko Nowego Targu, ale całego regionu. Nikt i nic tego nie zmieni. Podhale bez hokeja? To jak Wawel bez Dzwonu Zygmunta, Giewont bez Krzyża,  czy Nowy Jork bez Statuy Wolności. Po prostu wykracza to poza wyobraźnie.

Bijmy na alarm. Jest źle, a może być tylko gorzej, jeżeli nic się nie zmieni, nie tylko w kwestiach materialnych, ale przede wszystkim mentalnym podjeściu do problemu.  

Skończmy z prowizorką, skończmy z szukaniem na siłę słabych argumentów że hokej nie jest nam potrzebny.  Jest i to bardzo. Koniec i kropka!

Jeżeli ktoś nie chce pomóc, niech po prostu nie przeszkadza.

Maciej Zubek