IMG 7121

HOKEJ. Hokeiści Podhala Nowy Targ od poniedziałku rozpoczęli 10 tygodniowy okres przygotowawczy do nowego sezonu. Poprzedził je szereg badań na obiektach Podhalańskiej Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej oraz krakowskim AWF, które zawodnicy przeszli w ubiegłym tygodniu.

Wciąż nie dopięta jest kadra zespołu. Kontrakty na nowy sezon jak do tej pory podpisało jedynie 11 zawodników: Krystian Dziubiński, Marcin Kolusz, Bartłomiej Neupauer, Robert Mrugała, Patryk Wsół, Przemysław Odrobny, Daniel Kapica, Dariusz Gruszka, Łukasz Siuty, Adrian Słowakiewicz oraz Jakub Worwa. 

Na dzisiaj z klubem rozstali się Patryk Wajda, Mateusz Michalski oraz Oskar Jaśkiewicz, którzy przenieśli się do drużyny Tauron GKS Katowice.

- Mateusz z Patrykiem otrzymali oferty z klubu, ale ostatecznie wybrali ofertę GKS-u Katowice. Oskar chciał spróbować swoich sił w jednej z lig w USA ale ostatecznie również zdecydował na Katowice. Wszyscy rozstali się z klubem w bardzo dobrej atmosferze. Chłopakom dziękujemy za włożone serce w grę z Szarotką na piersi i życzymy wspólnie z Tomkiem Dzurdzikiem powodzenia w rozwoju swoich karier– wyjaśnia prezes klubu, Marcin Jurzec.

A co z Jarosławem Różańskim, Krzysztofem Zapałą, Błażejem Kapicą, Pawłem Bizubem, Rafałem Dutką, Kacprem Guzikiem i Filipem Wielkiewiczem ? – Cały czas rozmawiamy i negocjujemy. Z częścią z tych zawodników jesteśmy blisko porozumienia i niektórzy nawet trenują z drużyną (Różański, Kapica, Bizub - przyp. mz). Są też tacy z którymi na ten moment nie znaleźliśmy jeszcze kompromisu, co nie znaczy, że to się nie zmieni – podkreśla Jurzec.

Ubytki w kadrze mają być uzupełnione zawodnikami zagranicznymi. Aktualny kontrakt z klubem ma Fin Eetu Moksunen. To będzie najprawdopodobniej jedyny obcokrajowiec z zeszłego sezonu, który zostanie w drużynie. Wszystko wskazuje na to, że zmieni się kierunek poszukiwań. Są już pierwsi kandydaci: jeden Czech i jeden Białorusin. Ich nazwiska owiane są tajemnicą.

- Dopiero zaczęliśmy rozmowy. Nie ma na ten moment żadnych konkretów. Tak naprawdę to dla klubu nieważne z jakiego kraju pochodzi zawodnik. Ważne by prezentował odpowiednią jakość w stosunku do kosztów z nim związanych – podkreśla Jurzec.

Aktualnie nie ma z zespołem trenera Phillipa Barskiego, który zastąpił w tej roli Tomka Valtonena. Kanadyjczyk po dwóch tygodniach spędzonych z zespołem, wrócił do ojczyzny. W Nowym Targu ponownie ma zjawić się tuż przed rozpoczęciem treningów na lodzie. Te planowane są na początek sierpnia. Do tego momentu zespół trenował będzie pod okiem dwóch trenerów personalnych.

Przed sezonem „Szarotki” – licząc mecze w ramach Pucharu Wyszehradzkiego – mają rozegrać 9 meczów kontrolnych. Początkiem września wezmą m.in. udział w turnieju węgierskim Szekesfehervar.