jarmutaskol

PIŁKA NOŻNA. Starcie Jarmuty Szczawnica na własnym boisku z Sokołem Słopnice nieprzypadkowo okrzyknięto hitem 4 kolejki spotkań 5 ligi grupy limanowsko-podhalańskiej. Wszak spotkały się zespoły, które po wcześniejszych 3 kolejkach miały na swoim koncie komplet punktów. Ostatecznie mecz zakończył się zwycięstwem gospodarzy 2:0 

 O ich zwycięstwie zadecydowały dwa gole zdobyte w końcowych fragmentach tego meczu. W 73 min Jacek Pietrzak przeprowadził rajd prawą stroną, wbiegł w pole karne, minął obrońcę po czym wystawił piłkę na 6 metr do Kamila Kuziela, który technicznym strzałem pokonał bramkarza Sokoła. W doliczonym czasie gry po kontratak, wygraną gospodarzy przypieczętował Łukasz Janc, który po dobraniu od Wiktora Webera przyjął piłkę klatką piersiową, przełożył sobie piłkę na lewą nogę i „wypalił” nie do obrony.

jarslopc

- Cieszymy się ze zwycięstwa nad mocnym rywalem, ale to dopiero początek sezon, więc stąpamy twardo po ziemi. Myślę, że wygraliśmy zasłużenie, bo już w pierwszej połowie stworzyliśmy sobie zdecydowanie lepsze okazje bramkowe. Gratuluje całej drużynie, ale chcę szczególnie pochwalić Łukasza Janca, który po raz kolejny świetnie wywiązał się w roli „jokera” i zamknął ten mecz – ocenił trener Jarmuty, Grzegorz Borucki.

Jarmuta Szczawnica – Sokół Słopnice 2:0 (0:0)

Bramki: 1:0 Kuziel 73, 2:0 Janc 90.

Jarmuta: Gołdyn – Jasurkowski, Czubiak, Mlak, Bobak -Jurek, Weber (90 Ziemianek), Pietrzak, Kuziel (90 Kuziel), Słowik ŻK (79 Zagata) – W. Wiercioch ŻK.

Sokół: Możdżeń – Pachu, Hutek, Franczak,Gros – P. Nowak, Poręba, Tomera, F. Nowak ŻK (78 Kordeczka), Grucel – Matras ŻK.

Sędziował Jan Pawlikowski ze Stasikówki. 

Fot. Wojciech Niezgoda