czaiii

PIŁKA NOŻNA. Remisem zakończyło się spotkanie 4 kolejki spotkań grupy podhalańsko – limanowskiej między Czarnymi Czarny Dunajec a Jordanem Jordanów.

Czarni Czarny Dunajec – Jordan Jordanów 1:1 (1:1)

Bramki: 1:0 Pająk 12 z karneg0, 1:1 Hanusiak 23.

Czarni: Marusarz – Głowacz, Gacek ŻK (64 Kapuściarz), Pachabut, Wiśniewski ŻK (80 Stopka) – W. Zahora ŻK, T. Zahora, Miętus, Bukowski, Pająk – Wesołowski.

Jordan: M. Teper – Pietrzak ŻK, Ryś ŻK, F. Tyrpa, Brzana (85 Kołodzieczyk) – Jochymek, Wróbel ŻK, G. Tyrpa (80 Szklany), Ferek, Hanusiak – Madziała ŻK (75 Kowalcze ŻK).

Sędziował Rafał Arendarczyk.

Widzów: 100

Wynik końcowy ustalony został już do przerwy.

W 12 min Wesołowski z Pająkiem wymielili podania w polu karnym Jordana i ten drug faulowany był przez Rysia. Sam poszkodowany wykorzystał „jedenastkę”. W 23 min wyrównał Hanusiak, który wykorzystał niepewną interwencje Marusarza i skutecznie dobił strzał Wróbla.

- Myślę, że wynik sprawiedliwy. Jordan był od nas lepszy piłkarsko. My nastawiliśmy się na kontry, które jednak nie do końca nam wychodziły. Ważne jednak, że też nie dopuszczaliśmy przeciwnika do tego by jakoś specjalnie zagrażał naszej bramce – powiedział grający trener Czarnych, Bolesław Wesołowski.

- Przyjechali na trudny teren, w dodatku mecz toczył się w trudnych warunkach. Przed meczem punkt by wziął w ciemno, po jego zakończeniu żałuję, że nie udało się wywieźć stąd kompletu punktów bo były ku temu okazje – przyznał z kolei szkoleniowiec Jordana, Jakub Jeziorski.