mklk

HOKEJ. Łukasz Krępa wieloletni zagorzały kibic „Szarotek”, a także członek rady nadzorczej KH Podhala przesłał nam oświadczenie, w którym staje w obronie krytykowanych ostatnimi czas władz klubu i przedstawia aktualną sytuację finansową klubu.

Oświadczenie

Trudny czas nastał w nowotarskim hokeju. Klub Hokejowy Podhale Nowy Targ, który jest ogromem tradycji historii i sukcesów oraz ważnym symbolem polskiego sportu ma poważne problemy i potrzebuje wsparcia.

Problemy te nie powstały z dnia na dzień i wyniku działań obecnych władz. Przyczyniała się do tego przeszłość poprzedników, którzy przekazali nam klub. Takie problemy zastaliśmy i jest to przykry fakt.

Władze klubu w osobach najmocniej zaangażowanych czyli prezesa Marcina Jurca oraz członka zarządu Tomasza Dziurdzika zrobiły wszystko żeby klub w ogóle wystartował w rozgrywkach ekstraligi hokejowej. Udało się.

Nieprawdą jest to, że władze działają opieszale i niewiele zrobiły dla dobra ratowania klub. Świadczą o tym obecne działania oraz to, że klub został wyciągnięty na prostą z gigantycznego zadłużenia.

Na dzień dzisiejszy zostały uregulowane wszystkie zobowiązania wobec wszystkich podmiotów, a ciągnęły się one nawet od kilku lat .

Tomasz Dziurdzik i Marcin Jurzec, nie widząc innego wyjścia, a mam na myśli działania rynkowe, które nie przyniosły spodziewanych rezultatów, uruchomili własne środki finansowe dla ratowania klubu.

Jestem członkiem rady nadzorczej, która kontroluje działania zarządu. Wiem w jakim stanie prezes Jurzec przejął stery w klubie po prezes Agacie Michalskiej. Zobowiązania w kwocie bliskiej 400.000 zł i sięgały nawet 2016 roku. Były to zobowiązania za transport, szpital, wypłaty zawodnikom i różne inne. To potężna kwota, która została spłacona przez obecny zarząd.

Nie może być tak, że tak ogromna fala krytyki wylewa się teraz na ludzi, którzy pracują za darmo, poświęcając swój czas i pieniądze abyśmy wszyscy dookoła mogli emocjonować się grą drużyny. Prezes wcześniej jak i teraz odpowiada w głównej mierze za finanse i on rozdysponowuje przychody jakie ma klub.

Klub wyszedł na prostą, a zobowiązania sięgają najdalej – uwaga - sierpnia 2019 roku. Klub pomniejszył koszt wypłat zawodnikom w stosunku do ubiegłego roku o 20% miesięcznie, reszta kosztów pozostaje stała.

Wynagrodzenia to jedyny element kosztów, który można zmniejszyć. Obecna sytuacja klubu wskazuje na wyjście z zadłużenia, ale pojawił się problem z wydatkami bieżącymi, które uniemożliwiają płynna bezpieczna działalność w tym sezonie .

Wszystkie osoby nie znających sytuacji proszę i apeluje o logikę i zdrowy rozsądek, bo pisanie i wylewanie informacji nieprawdziwych w portalach czy mediach społecznościowych nie pomaga w sytuacji naprawczej Podhala tylko nas oddala od skutecznych działań rynkowych.

Pisząc to oświadczenie jestem w pełni świadomy i odpowiedzialny, bo sam uczestniczę w procesie sprawdzania sprawozdań finansowych w spółce. Jeśli ktoś nie potrafi nam pomóc, a wsparcie może być różne, niech nie przeszkadza i nie sączy sensacji, w dodatku w imię pasji, co jest zaprzeczeniem form rozwoju każdego z nas.

Pasja powinna nas łączyć i rozwijać nie tylko w sytuacji komfortowej, a nie dzielić . Powinna zaciekawiać, fascynować. Wówczas można osiągnąć wspólne skuteczne działanie oparte na prawdzie i działaniu popartym cierpliwością i zrozumieniem sytuacji jak w życiu prywatnym każdego z nas gdzie spotykają nas różne problemy .

Szczególnie historia oraz ogrom tradycji takiego klubu jak Podhale, której nie trzeba specjalnie przedstawiać zasługuje na znacznie lepsze traktowanie ludzi od których można wymagać pomocy i zrozumienia trudnej sytuacji.

Z poważaniem i wyrazami szacunku Łukasz Krępa Rada Nadzorcza KH Podhala związany z klubem od 1977 roku jako sympatyk .