pilka logo

PIŁKA NOŻNA. W sobotnich meczach 7 kolejki spotkań Gorący Potok ligi okręgowej Granit Czarna Góra przegrał wyjazdowe starci w Ujanowicach, a Szaflary podzieliły się punktami z zespołem Laskovii na jej boisku.

AKS Ujanowice – Granit Czarna Góra 2:0 (0:0)
Granit: Pluciński – P. Sarna, K. Kiernoziak, Milon, Dzierżęga, M. Sarna, Gryglak, Sz. Kiernoziak, M. Lichacz, K. Sarna, Mirga (73 T. Lichacz)

Gole w tym spotkaniu padły po przerwie. Pierwszy w 65 min po samobójczy trafieniu Kiernoziaka. W 75 min czarnogórzanie stracili gola numer dwa.

Laskovia Laskowa – LKS Szaflary 1:1 (0:0)
Bramka dla Szaflar: F. Kamiński 82.
Szaflary: Zhuk – Topór, Marek, S. Rusnak (65 Wąsik) - Pawlikowski, Makuch, Hreśka, F. Kamiński, M. Kantor , Lubelski (75 Gruszka) – Mrowca.

Wszystko o najważniejsze w tym meczu wydarzyło się w jego ostatnich 10 minutach. Najpierw – w 82 min - prowadzenie Szaflarom dał F. Kamiński, uderzeniem zza pola karnego. W 87 min z boiska wyleciał Hreśka (czerwona kartka), a w 3 minucie doliczonego czasu gry gospodarze zdołali wyrównać.

- Bardzo slabe spotkanie. Dostosowaliśmy się do przeciwnika, jego stylu i nie czuliśmy się w tym dobrze. Mimo to mogliśmy ten mecz wygrać. Po golu straconym w doliczonym czasie gry zawsze zostaje niedosyt - przyznał grający trener Szaflar, Michał Kantor.