manelskii

PIŁKA NOŻNA. Marcin Manelski nie jest już trenerem czwartoligowej Watry Białka Tatrzańska. To skutek słabych wyników zespołu w rundzie jesiennej.

Funkcję tę Manelski sprawował od stycznia, kiedy to zastąpił Janusza Piątka.

- Wpólnie podjęliśmy taką decyzję. Rozstajemy się w zgodzie – podkreśla prezes Watry, Andrzej Rabiański.

- Takie jest życie trenera. Raz się jest na wozie, raz pod wozem. To trener, bez względu na wszystko, odpowiedzialny jest za wyniki. Być moze tej drużynie potrzebny jest impuls. Mimo wszytsko bardzo miło będę wspominał czas spędzony w Białce – mówi były już szkoleniowiec Watry.

Kto będzie jego nastapcą na ten moment nie wiadomo.

- Rozglądamy się, ale nie chcemy sie śpieszyć. Może byc tak, że poczekamy z wyborem do zimy – zaznacza Rabiański.

Watra w tabeli 4 ligi plasuje się na przed ostatnim 16 miejscu z dorobkiem ledwie 6 punktów w 11 meczach.