pilka logo

PIŁKA NOŻNA. Piłkarze Babiej Góry Lipnica Wielka w meczu 9 kolejki spotkań Ligi okręgowej podzielili się punktami na własnym boisku z niepokonanym dotychczas Turbaczem Mszana Dolna. Spotkanie zakończyło się wynikiem remisowym 2:2.

Po pierwszej połowie prowadzili goście, po golu z 7 minuty autorstwa Brzany zdobytym bezpośrednio z rzutu rożnego. W 54 min wyrównał uderzeniem w samo „okienko” Szczerba. Po upływie kolejnych 3 minut Turbacz odzyskał prowadzenie, ponownie z rzutu rożnego. Tym razem jednak dośrodkowanie Brzany trafiło na głowę Gnieckiego. W 90 min wynik meczu ustalił Bielański, który po dograniu z prawej strony od Kuspera uderzył celnie bez przyjęcia.

- Jak się nie da wygrać, to trzeba umieć zremisować. I nam się to udało. Myślę, że na tle Turbacza wyglądaliśm naprawdę solidnie. Cieszy mnie wiara do samego końca. Pokazaliśmy orawski charakter. Słowa uznania dla naszych rezerwowych , a szczególnie dla młodziutkiego, 16 letniego Bielańskiego, który dał nam cenny punkt - ocenił trener Babiej Góry, Grzegorz Szczepaniec. 

Babia Góra Lipnica Wielka – Turbacz Mszana Dolna 2:2 (0:1)

Bramki: 0:1 Brzana 7, 1:1 Szczerba 54, 1:2 Gniecki 57, 2:2 Bielański 90

Babia Góra: Kobroń – Kudzia, G. Skoczyk, Urban, P. Lach (80 Bielański) – Szymusiak, Szczerba, T. Lach, S. Skoczyk, Stopiak (64 Kusper) – Kłosowski.

Turbacz: Stożek – Podpławski, Kolarus, Czarnota, Lekki (74 Surówka) – Daniec (46 Łabuz), Dziadkowiec, Wacławik, Flig (46 Gniecki), Mackiewicz – Brzana (90 Kubowicz).

Sędziował Paweł Folwarski z Rokicin Podhalańskich.