jordanaszafc

PIŁKA NOŻNA. W niedzielnych meczach 9 kolejki spotkań ligi okręgowej najciekawiej było w Jordanowie gdzie gospodarze mocno postawili się liderowi ze Szczawnicy. Po wymianie ciosów to to jednak Jarmuta wyszła zwycięsko z tego starcia i podtrzymała serię wygranych. Nie powiodło się piłkarzom Granit Czarna Góra, Huraganu Waksmund oraz Babiej Góry Lipnicy, którzy przegrali swoje wyjazdowe mecze.

Jordan Jordanów – Jarmuta Szczawnica 2:4 (0:1)

Bramki: 0:1 W. Wiercioch, 1:1 Ferek 50, 2:1 Jochymek 52, 2:2 Czubiak 72, 2:3 Wiercioch 78, 2:4 J. Pietrzak 89.

Jordan: Sum – K. Pietrzak, Ryś, Szklany, G. Tyrpa – Jochymek, Samek (70 Hanusiak), Kulak, Ferek, Wróbel – Kowalcze (62 Madziała).

Jarmuta: Gołdyn – Czubiak, Bobak (55 Ziemianek), Mlak, Jurek ŻK – Weber, J. Pietrzak ŻK, Wiercioch (90 Zagata), Kuziel ŻK, Słowik – Janc (46 Urban)

Sędziował Rafał Arendarczyk z Niedzicy.

Do przerwy prowadziła Jarmuta, po golu z 20 minuty. Po dośrodkowaniu Janca z prawej strony pierwszy strzał Wierciocha został zablokowany, ale gracz Jarmuty utrzymał się przy piłce i popisał się skuteczną już dobitką.

Jordan straty i to z nawiązką odrobił w pierwszych 10 minutach drugiej połowy. Wyrównał Ferek, który po dograniu z prawej strony, zamknął akcję i mocnym uderzeniem pokonał Gołdyna. 120 sekund później gospodarze wyszli na prowadzenie, w niemal identycznych okolicznościach, z taką różnicą że do bramki Jarmuty trafił Jochymek. Jarmuta odpowiedziała w 72 min wyrównującym trafieniem Czubiaka, który po wolnym Webera pokonał Suma z najbliższej odległości. Minęło 6 minuty i szczawniczanie odzyskali prowadzenie, po kolejnym stałym fragmencie gry. Tym razem z rzutu rożnego zagrał Kuziel, a głową do bramki Jordana trafił ponownie Wiercioch. W 89 min goście przypieczętowali wygrana. Weber posłał prostopadłą piłkę do J. Pietrzaka, a ten popisał się precyzyjnym uderzeniem po „długim rogu”

Zalesianka Zalesie – Babia Góra Lipnica Wielka 5:2 (3:0)
Bramki dla Babiej Góry: Kłosowski 50, samobójcza 80.
Babia Góra: Kobroń – Szczerba, Szymusiak, S. Skoczyk (70 Stopiak), P. Lach, Kudzia, Pucek, Urban, Bielański (46 Kłosowski), G. Skoczyk, Dyrda (80 Machajda)

Turbacz Mszana Dolna – Granit Czarna Góra 6:3 (3:0)
Bramki dla Granitu: K. Sarna 53, Milon 71 z karnego, samobójcza 77.
Granit: Łukaszczyk (33 D. Gogola) – K. Kiernoziak, J. Milon, Dzierżęga (85 J. Gogola), K. Sarna, Gryglak, Modła, M. Sarna, M. Lichacz - Sz. Kiernoziak

Czarnogórzanie postraszyli gospodarzy. Co prawda po 45 minutach przegrywali 0:3, ale w drugiej połowie zdołali doprowadzić do wyniku remisowego 3:3. Niestety w końcówce to Turbacz przechylił szalę zwycięstwa, a Granit mecz kończył w liczebnym osłabieniu po czerwonej kartce dla M. Lichacza.

LKS Rupniów – Huragan Waksmund 2:1 (0:1)

Bramka dla Huraganu: Kamiński 10. 

Huragan: Byrnas – Waksmundzki, Kamiński, Zubek, Wójciak – Handzel (72 Rogal), Morozovych, Pawlik, Kadzik, Jaróg – Szeliga.

Huragan był bliski zdobycia pierwszych w sezonie punktów. Po pierwszej połowie waksmundzianie prowadzili 1:0 po golu z 10 min Kamińskiego który trafił z dystansu. Mecz zaczął się komplikować dla Huraganu od 33 minuty, kiedy czerwoną kartką za faul taktyczny został ukarany Wójciak.

Do przerwy Huragan zdołał obronić się przed naporem gospodarzy, ale na początku drugiej połowy – konkretnie w 53 min – gospodarze wyrównali, a w 83 min zdobyli zwycięskiego gola.