podhaleuniasasaHOKE. Podhale nie było faworytem wyjazdowego meczu w Oświęcimiu z będącą ostatnimi czasy na fali drużyną Re – Plast Unii. Jednak dzięki głównie fantastycznej postawie Przemysława Odrobnego „Szarotki” sprawiły niespodziankę i wygrały to spotkanie po dogrywce.

W pierwszej tercji optycznie przeważała Unia, ale to Podhale grając z kontrataku, stwarzało groźniejsze sytuacje. I po jednym z nich – na 22 sekundy przed końcem tej odsłony - „Szarotki” objęły prowadzenie. Gola zdobył precyzyjnym uderzeniem z nadgarstka Emil Svec. Wcześniej okazje bramkowe dla Podhala mieli Alexander Pettersson i Jussi Nattinen. W obu tych sytuacjach świetnie bronił Clake Saunders.

Na początku drugiej tercji napór unitów jeszcze nabrał na sile i już w jednej z pierwszych akcji tej części gry do remisu doprowadził Sebastian Kowalówka. Potem jednak unici zaczęli seryjnie wędrować na ławkę kar. Między 30, a w 38 minutą Podhale trzykrotnie grało 5 na 4, ale wykorzystać gry w liczebnej przewadze nie potrafiło. Sytuacje były, ale przy strzałach nowotarżan brakowało precyzji, ale też i szczęścia. M.in Jason Seed trafił w słupek, a Tomas Franek w poprzeczkę.

Trzecia tercja pod wyraźne dyktando Unii. Co chwile kotłowało się pod bramką Podhala, ale w niej dwoił się i troił Odrobny. „Wiedźmin” wygrywał kolejne pojedynki z zawodnikami z Oświęcimia. Ci imali się różnych sposobów aby go pokonać, ale tylko łapali się za głowy, patrząc na to co wyrabia bramkarz „Szarotek”

Zepchnięte do głębokiej defensywy Podhale konsekwentnie swoich okazji bramkowych szukało w kontratakach. Najlepszą okazję miał Adrian Słowakiewicz, ale nie trafił czysto w krążek i strzał był niecelny.

Ostatecznie w regulaminowym czasie gry żadnej ze stron nie udało się przechylić szalę zwycięstwa. Potrzebna był więc dogrywka.

Ta zaczęła się od kapitalnej okazji dla Podhala. Krystian Dziubiński jechał sam na bramkę Unii, ale starcie z Saundersem przegrał. Potem to Unia miała kolejne okazje, ale Odrobny był zaporą nie do przebycia. 44 sekundy przed końcem dodatkowego czasu gry karę złapał jeden z zawodników Unii i po chwili zwycięstwo Podhalu dał jego kapitan Dziubiński!

Re Plast Unia Oświęcim – KH Podhale Nowy Targ 1:2 po dogrywce (0:1, 1:0, 0:0, d. 0:1)

Bramki: 0:1 Svec (Worwa, Nattinen) 20, 1:1 Kowalówka 22, 1:2 Dziubiński (Seed, Nattinen) 65. 

Podhale: Odrobny – Suominen, Seed, Jencik, Willick, Neupauer – Mrugała, Kamieniew, Svec, Dziubiński, Worwa – Wsół, Sulka Franek, Nattinen, Siuty oraz Słowakiewicz, Pettersson.