IMG 1756

HOKEJ. Hokeiści Podhala Nowy Targ, w meczu kończącym drugą rundę sezonu zasadniczego, pokonali po dogrywce 4:3 na własnym lodowisku Re Plast Unię Oświęcim, dzięki czemu zapewnili sobie udział w turnieju finałowym Pucharu Polski. Dokonali więc czegoś, co jeszcze kilka tygodni temu wydawało się nierealne.

Po pierwszej tercji to Podhale prowadziło po golu zdobytym niemal równo z syreną kończącą tą odsłonę. Dylan Willick wystrzelił spod bandy, krążek tuż przed interweniującym Clarkiem Saundersem trącił jeszcze Emil Svec i ten wpadł do bramki. Goście mieli prawo czuć się skrzywdzeni takim obrotem spraw, bo to do nich – i to zdecydowanie - należała inicjatywa w tych pierwszych 20 minutach. Gorących momentów pod bramką Przemysława Odrobnego było wiele. Sposobu na jego pokonanie oświęcimianie jednak nie znaleźli.

Za to już w drugiej minucie drugiej tercji, w odstępie zaledwie12 (!) sekund unici zdobyli dwa gole, oba w bardzo podobnych okolicznościach. Najpierw Alexei Trandin, potem Anatolij Protasjena wykorzystali proste błędy nowotarskich graczy przy wyprowadzeniu akcji spod własnej bramki i wygrali pojedynki z Odrobnym. „Szarotki” bliskie były wyrównania już w 24 minucie podczas gry w liczebnej przewadze. Potężne uderzenie Samu Suominena zatrzymało się na słupku bramki Unii. Potem to goście nie wykorzystali gry 5 n 4.

IMG 1840

Mniej więcej od 30 minuty dało się zauważyć, że przyjezdni – którzy od samego początku narzucili sobie wysokie tempo – zaczęli opadać z sił. Gospodarze to bezlitośnie wykorzystali i w ostatnich 5 minutach drugiej tercji odrobili straty, i to z nawiązką. Napierw Saundersa pokonał – po kontrataku i wymianie podań z Krystianem Dziubińskim – Tomas Franek, a parę chwil później – po podaniu zza bramki od Richarda Jencika – ponownie Emil Svec.

Trzecia tercja zaczęła się od sytuacji dla Unii. Uderzał Protasjena, krążek przeleciał między parkanami Odrobnego zaczął toczyć się w kierunku bramki, jednak w ostatnim momencie zgarnął go Maciej Sulka. W odpowiedzi dynamiczną, indywidualną akcję przeprowadził Łukasz Siuty, ale starcie z Saunderesem przegrał.

W kolejnych fragmentach wydawało się, że Podhale w pełni panuje już nad wydarzeniami na lodzie. „Szarotki” dobrze się broniły i długo na nic nie pozwalały rywalom. Jednak 88 sekund przed syreną końcową – kiedy Unia grała już bez bramkarza – w ogromnym zamieszaniu stan meczu na 3:3 wyrównał Luka Kalan.

W dogrywce najpierw to Podhalu przytrafiła się kara techniczna za nadmierną ilość zawodników na lodzie. Unia przewagi liczebnej nie wykorzystała. Kiedy w takich samych okolicznościach na ławkę kar powędrował jeden z zawodników Unii, na 44 sekundy przed końcem, zwycięskiego gola dla Podhala zdobył - po indywidalnej akcji - Dziubiński! 

Na tym emocje w tym meczu się nie skończyły bowiem w momencie zejścia do szatni obu drużyn, doszło jeszcze do przepychanek między zawodnikami. 

- Bardzo nierówne spotkanie w naszym wykonaniu. Za dużo było przestojów w naszej grze i błędów. Koniec końców szczęśliwie wywozimy stąd punkt i to jest na pewno pozytywne – powiedział po meczu trener Re Plat Unii, Nik Zupancic.

- Unia to mocny zespół. Wiedzieliśmy o tym. Poza tymi pięcioma minutami na początku drugiej tercji, zagraliśmy dobre spotkanie. Kolejny raz było widać efekty naszej pracy na treningach, coraz lepiej rozumiemy nasz system gry. Dużą rolę w tym zwycięstwie odegrali nasi kibicie, którzy kolejny raz stworzyli niesamowitą atmosferę  – powiedział trener Podhala, Phillip Barski.

Podhale Nowy Targ – Re Plast Unia Oświęcim 4:3 po dogrywce (1:0, 2:2, 0:1. d. 1:0)

Bramki: 1:0 Svec (Willick, Suominen) 20 , 1:1 Trandin (Kowlówka) 21, 1:2 Protasenja (Themr) 22, 2:2 Franek (Dziubiński) 36, 3:2 Svec (Jencik) 40, 3:3; Kalan (Trandin, Luza) 59, 4:3 Dziubiński (Nattinnen) 65. 

Podhale: Odrobny – Suominen, Seed, Jencik, Willick, Svec – Chaloupka, Kamieniew, Dziubiński, Neupauer Franek – Mrugała, Sulka, Pettersson, Valentino, Nattinnen oraz Wsół, Różański, Siuty, Słowakiewicz.

Unia: Saunders – Wanacki, Pretnar, Kolar, Kalan, Malicki – Bezuska, Luza, Kowalówka, Trandin, Przygodzki – Saur, Zatko, Protasenja, Wanat, Themar – M. Noworyta, P. Noworyta, Piotrowicz, Krzemień, Dudkiewicz.

Sędziowali Bartosz Kaczmarek i Sebastian Kryś.

Kary: 2-2 min.

Widzów: 1300

IMG 1789