IMG 6442

HOKEJ. W 33 kolejce spotkań hokeiści Podhala Nowy Targ pokonali na własnym lodowisku Unię Oświęcim 3:2, mimo że jeszcze w 48 minucie przegrywali 0:2. Trzy gole zdobyte przez nowotarżan w odstępie niespełna 8 minut przechyliły jednak szalę zwycięstwa na ich korzyść.

Trener Podhala Philip Barski dokonał sporych roszad w składzie. Zmianie uległy wszystkie cztery formacje ofensywne. Z kolei Jarosław Różański powrócił do roli drugiego trenera i mecz oglądał z wysokości ławki.

Pierwsza tercja dobra, szybka z obu stron, ale – mimo sporej ilości sytuacji - bez bramek. Gole – konkretnie dwa – padły w drugiej tercji. Oba – w odstępie 90 sekund - zdobyła Unia. Najpierw niczym rasowy napastnik pod bramką Podhala zachował się defensor oświęcimian Miroslav Zatko i strzałem z backhandu pokonał zasłoniętego Przemysława Odrobnego. Po chwili Andrej Themar przejął krążek w okolicach środka lodowiska, popędził sam na bramkę Podhala i wygrał potyczkę „oko w oko” z golkiperem „Szarotek”. W kolejnych fragmentach tej odsłony to nowotarżanie - grając m.in trzykrotnie w liczebnej przewadze - dominowali, stwarzali sobie kolejne bramkowe okazje, ale zaporą nie do przebycia był dla nich Clarke Saunders. Kanadyjczyk wygrywał pojedynki m.in. z Krystianem Dziubiński, Łukaszem Siuty i Jussi Nattinenem ,

Trzecia tercja zaczęła się od problemów zdrowotnych Odrobnego, który po jednej z interwencji przez dłuższą chwilę nie podnosił się z lodu. „Wiedźmin” ostatecznie pozostał w bramce. Potem to Unia przez 2 minuty grała z przewagą jednego zawodnika, ale bez bramkowego efektu. W 48 min wreszcie powody do radości mieli kibice Podhala, po tym jak Petr Chaloupka, ładnym technicznym strzałem pokonał Saundersa. Po chwili Jakub Saur wybił krążek w trybuny (uderzony nim kibic wymagał interwencji lekarzy) i powędrował na ławkę kar. Gospodarze – tym razem – grę w liczebnej przewadze już wykorzystali i Richard Jencik doprowadził do remisu. Za moment to Podhale musiało bronić się w liczebnym osłabieniu. „Szarotki” bez uszczerbku przetrwały dwuminutowy napór unitów, a kiedy zespoły grały już w komplecie gola – jak się okazało na wagę zwycięstwa – zdobył dla Podhala Dylan Willick.

IMG 6396

- Codziennie uczymy się czegoś nowego. Dzisiaj nauczyliśmy się, że mecz w hokeju trwa nie 40 a 60 minut. Jesteśmy oczywiście rozczarowani wynikiem, ale musimy z tego co się stało wyciągnąć wnioski. Podhale wygrało jak najbardziej zasłużenie, bo po prostu było zespołem mocniej zdeterminowanym – powiedział trener Unii, Nick Zupancic.

- Kolejny raz w naszym meczu z Unią w tym sezonie o wyniku zadecydowała różnica jednej bramki. To pokazuje jak mocne są obie drużyny. Ja jestem dumny z tego co w tym meczu dokonali moi zawodncy. Kolejny raz dowiedliśmy, że jesteśmy kolektywem, a ciężka praca jaką wykonujemy każdego dnia popłaca. Przez te dwie tercje nie graliśmy źle, ale wynik był niekorzystny. Do samego końca jednak wierzyliśmy w to, że stać nas na to aby zwyciężyć. I spotkała nas za to nagroda. To niesamowite – przyznał trener Podhala, Philip Barski. .

KH Podhale Nowy Targ – Re Plast Unia Oświęcim 3:2 (0:0, 0:2, 3:0)
Bramki: 0:1 Zatko (Kalan) 25, 0:2 Themar 27, 1:2 Chaloupka (Pettersson) 48, 2:2 Jencik (Dziubński) 49, 3:2 Willick (Nattinen, Svec) 55.
Podhale: Odrobny – Suominen, Seed, Jencik, Willick, Franek – Chaloupka, Wsół, Svec, Dziubiński, Nattinen – Mrugała, Sulka, Pettersson, Neupauer Campbell oraz Siuty, Guzik, Valentino, Słowakiewicz.
Unia: Saunders – Wanacki, Pretnar, Koblar, Kalan, Malicki – Bezuska, Luza, S. Kowalówka, Trandin, Przygodzki – Saur, Zatko, Prusak, Wanatt, Themar – P. Noworyta, M. Noworyta, Piotrowicz, Krzemień, Raska.
Sędziowali Tomasz Radzik, Bartosz Kaczmarek.
Kary: 6-8 min.
Widzów: 1500

IMG 6384