mzubeksdff

PIŁKA NOŻNA. Rozmowa z nowym pierwszym trenerem piłkarzy Podhala Nowy Targ.

Zaskoczony byłeś tym, że po dwóch latach pracy w roli II trenera zarząd klubu powierzył Ci rolę pierwszego szkoleniowca ?

- Czy zaskoczony? Ciężko powiedzieć. Zostałem zaproszony na spotkanie, przedstawiłem swój pomysł na to jak ja bym chciał żeby to wyglądało. W trakcie rozmów wyszło, że razem z prezesem Michałem Rubisiem w wielu sprawach dotyczących funkcjonowania pierwszej drużyny myślimy podobnie, stąd łatwiej było nam znaleźć tę nić porozumienia.

Jesteśmy pewny że podołasz wyzwaniu?

- Gdybym nie był pewny, to teraz byśmy nie rozmawiali, bo po prostu bym się tej roli nie podjął.

A byłeś zdziwiony rezygnacją z roli pierwszego trenera przez Dariusza Mrózka?

- O tym że chce odejść i że dostał konkretną propozycję z Rekord Bielsko Biała, powiedział mi zaraz po ostatnim meczu rundy jesiennej. Próbowałem go odwieść od tego pomysłu, argumentując żebyśmy dokończyli to co razem rozpoczęliśmy, ale w głównie mierze sprawy osobiste zdecydowały jednak że postanowił wrócić w rodzinne strony.

Twój autorski pomysł na zespół będzie różnił się od pomysłu trenera Mrózka?

- Nie, będzie to kontynuacja projektu, który razem zapoczątkowaliśmy. Teraz jest odpowiedni moment na analizy, wnioski i dobór odpowiednich działań tak by ustabilizować zespół i spokojnie popracować. Ostatnia runda był dla nas mocnym bagażem doświadczeń. Jesteśmy zespołem który jest mocno analizowany przez przeciwników, dlatego musimy poprawić kilka elementów w każdej z faz gry. To pozwoli wprowadzić drużynę na wyższy pozom i zwiększy wachlarz rozwiązań.

Trenerzy Mrózek i Janusz Niedźwiedź, którym przez te 2 lata asystowałeś, to ludzie o kompletnie różnych charakterach. Do którego z nich Tobie jest bliżej?

- Zgadza się, to też dwa różne sposoby prowadzenia zespołu. Nie mam jednak zamiaru na siłę kogoś naśladować. Chcę być sobą. Dlatego powiem tak: najbliżej jest mi do Marcina Zubka.

Są w zespole zawodnicy, starsi od Ciebie. To nie będzie dla Ciebie pewien dyskomfort?

- W żadnym wypadku. Wiek tutaj nie ma żadnego znaczenia. Najważniejsze jest wiedzieć co chce się przekazać i na jakich warunkach to robić. Jeżeli jesteś uczciwy, zarządzanie ludźmi nie jest trudnym procesem. Po prostu w każdej sytuacji, trzeba być sobą.

Na swojego asystenta wybrałeś Pawła Kucka. Dlaczego akurat on? To postać anonimowa dla kibiców…

- Znam Pawła od wielu lat. To osoba bardzo ambitna, ciągle podnosząca swoje umiejętności. Ma swoje zdanie, a to jest bardzo ważne w tej pracy. Specjalizuje się w rozwoju indywidualnym zawodników, a to dla nas kluczowe, bo tylko w ten sposób, rozwijając każdego zawodnika z osobna, rozwijamy cały zespół. Chcemy też usprawnić model wprowadzenia młodego zawodnika z Akademii do pierwszej drużyny i w tym też widzę dużą rolę Pawła.

Po rundzie jesiennej zajmujecie 10 miejsce w tabeli z dorobkiem 25 punktów. Do lidera tracicie 8 punktów z kolei 10 punktów dzieli was od strefy spadkowej. O co będziecie walczyć wiosną? Jakie cele postawił przed Tobą i zespołem zarząd? -

- Pozycja wyjściowa do rundy wiosennej jest dobra, ale nie będziemy się koncentrować na tabelach i liczbach tylko na mądrej pracy. Jesteśmy grupą ambitnych ludzi i stać nas na to by z powodzeniem rywalizować z każdym zespołem w tej lidze. Jeżeli chodzi o oczekiwania zarządu to są ono jasno sprecyzowane. A czy je spełnię dowiemy się po sezonie. Na razie skupiam się na to na co mam wpływ.

Jakie są plany transferowe. Ilu zawodników i na jakie pozycje chcesz pozyskać i czy ktoś z zawodników którzy grali w drużynie jesienią, może odejść?

- Jesteśmy po dokładnej analizie naszej kadrowej sytuacji. Rozmawiamy jeszcze z kilkoma zawodnikami z aktualnej kadry, tak aby nakreślić im rolę jaką mieli by w tej drużynie spełniać wiosną. Zobaczymy jaka będzie ich reakcja. Cały czas monitorujemy rynek transferowy. Oczywiście, potrzebujemy wzmocnień. Priorytetem jest zawodnik na pozycję numer dziewięć, ale też a pozostałych pozycjach dobrze byłoby wzmocnić rywalizację. Myślę, że d startu pierwszego mikrocyklu, będziemy mieli pełną informację już o tym jakie są nasze potrzeby.

Jak będzie wyglądał okres przygotowawczy?

- Aktualnie jesteśmy w tzw. okresie bazowym. Początkiem grudnia zawodnicy zostali kompleksowo przebadani. Teraz realizują rozpisane treningi indywidualne. Ma to być baza pod to co będziemy realizować w okresie przygotowawczym. Mamy zaplanowanych dziewięć meczów kontrolnych. Pierwszy zagramy początkiem stycznia, z pierwszoligowym Podbeskidziem Bielsko Białą. Potem zmierzymy się z Wierchami Rabka, Liderem Włocławek, FK Poprad, Pniówkiem Pawłowice Śląskie, Wigrami Suwałki, Stalą Stalowa Wola, FK Zeleziarnie Podbrezova oraz Beskidem Andrychów. Cały czas jesteśmy w fazie planowania kolejnych etapów przygotowań. Nie chcemy się śpieszyć. Po powrocie zawodników, ocenimy ich aktualny stan przygotowań i wtedy zadecydujemy w okresie, w którym objętość treningowa m a być największa i w jakiej formie będziemy ją realizować.

Dziękuję za rozmowę..

- Ja również, ale jeszcze korzystając z okazji, chciałbym na koniec podziękować zarządowi klubu Wierchy Rabka Zdój na czele z Panem prezesem Dariuszem Kondysem, który mimo obowiązującej nas umowy bardzo dobrze mnie potraktował, dał bez żadnych problemów szansę bym mógł się rozwijać. Nie była to dla mnie łatwa decyzja, ale cieszę się że udało nam znaleźć rozwiązanie by ten projekt który jest w Rabce został kontynuowany. Dziękuję również drużynie za wspólny czas, moja rola w tym projekcie się nie kończy tylko zmienia charakter pracy, z czego też bardzo się cieszę.

Rozmawiał Maciej Zubek