YIP1526

HOKEJ. Hokeiści Podhala Nowy Targ przynajmniej na kolejny rok muszą odłożyć marzenia o trzecim w historii triumfie w Pucharze Polski. „Szarotki” w półfinale rozegranym na lodowisku w Tychach, przegrały (1:3) bowiem z drużyną JKH Jastrzębie, której rok temu ulegli w finale.

Podhale po pierwszej tercji przegrywało 0:1 po golu straconym w 16 minucie w liczebnym osłabeniu. 11 sekund przed końcem kary Kyle Campbella, krążek do nowotarskiej bramki wepchnął z najbliższej odległości Arkadiusz Kostek. Do tego momentu to „Szarotki” częściej gościły pod bramką przeciwnika, ale brakowało precyzji w ich strzałach. Dobrych okazji nie wykorzystali m.in. Łukasz Siuty, Emil Svec czy Tomas Franek.

Na początku drugiej tercji Podhalu znów przyszło bronić się w czwórkę przeciwko piątce rywali. Tym razem obyło się bez konsekwencji. Kolejnych kilka minut to dominacja Jastrzębia. Dobrze w bramce Podhala spisywał się jednak Przemysław Odrobny. Raz też dopisało mu  szczęście, po tym jak w poprzeczkę jego bramki trafił Martin Kasperlik. „Szarotki” nie mogły nic zdziałać w ofensywie, aż do 30 minuty. Wtedy pod bramką JKH przytomnością umysłu popisał się Dylan Willick i z bliska trafił na 1:1. Teraz to Podhale przejęło inicjatywę i kiedy wydawało się, że jest ono bliskie zdobycia drugiego gola, karę w tercji ataku złapał Krystian Dziubiński. Po 93 sekundach gry w liczebnej przewadze prowadzenie JKH dał ponownie Kostek.

 YIP1590

Trzecią tercję to Podhale zaczęło z przewagą jednego gracza, ale specjalnie bramce Ondreja Raszki nie zagroziło. Chwilę po tym jak na lód powrócił ukarany gracz JKH, faulował Petr Chaloupka, ale tym razem i jastrzębianie pożytku z gry w przewadze nie mieli. Za to kiedy oba zespoły grały już w komplecie, w 46 min grcze JKH podwyższyli prowadzenie po indywidualnej akcji Radosława Sawickiego i złej interwencji Odrobnego.

W 54 min świetną okazję na gola kontaktowego miał Justin Valention, ale przegrał pojedynek jeden na jeden z Raszką, który był też bohaterem końcówki mecczu, kiedy odpadł grających już bez bramkarza nowotarżan. 

Kostek i Willick zostali wybrani najlepszymi zawodnikami swoich drużyn.

- W dwóch pierwszych tercjach JKH było zdecydowanie lepsze przede wszystkim jeżeli chodzi o celne strzały na bramkę. W statystykach było to 32:19 na ich korzyść. Ciężko więc w takich okolicznościach myśleć o korzystnym wyniku. Wiedzieliśmy że JKH jest dobre w grach w przewadze, ale nie potrafiliśmy się uchronić przed stratą goli w takich okolicznościach. I myślę, że tym właśnie w głównej mierze przegraliśmy to spotkanie. W trzeciej tercji próbowaliśmy jeszcze gonić wynik, ale się nie udało – powiedział gracz Podhala, Przemysław Odrobny.

- Zgodzę się, że przegraliśmy zasłużenie. Nie potrafiliśmy zrealizować naszego planu jaki mieliśmy na to spotkanie. Przeszkodziły nam w tym przede wszystkim niepotrzebne kary. Powinniśmy się też zdecydowanie lepiej bronić w osłabieniach. Jesteśmy rozczarowani wynikiem i naszą grą – ocenił trener Podhala, Phillip Barski

JKH GKS Jastrzębie – KH Podhale Nowy Targ 3:1 (1:0, 1:1, 1:0)
Bramki: 1:0 Kostek (Kasperlik) 16, 1:1 Willick (Pettersson, Cambpell) 30, 2:1 Kostek (Iossafov, Rothla)38, 3:1 Sawicki 46.
JKH: Raszka – Auvinen, Górny, Urbanowicz, Jarosz, Kasperlik – Jabornik, Kostek, Virtanen, Paś, Iossafov – Jass, Michałowski, Sawicki, Kulas, R. Nalewajka – Matusik, Gimiński, Ł. Nalewajka, Wałęga, Rothla.
Podhale: Odrobny – Suominen, Różański, Pettrsson, Willick, Campbell – Chaloupka, Wsół, Svec, Dziubiński, Nattinen – Mrugała, Sulka, Jencik, Nepauer, Franek – Siuty, Valentino, Słowakiewicz.
Sędziowali: Paweł Meszyński, Bartosz Kaczmarek.
Kary: 2-10 min.

 YIP1561