IMG 4677

PIŁKA NOŻNA. Piłkarze Podhala Nowy Targ kontynuują serię meczów sparingowych w ramach przygotowań do rundy wiosennej rozgrywek 3 ligi. W piątek na własnym boisku podejmowali drugoligową Stal Stalowa Wola. Mecz zakończył się wynikiem bezbramkowym.

Nowotarżanie na tle wyżej notowanego rywala pokazali się z bardzo dobrej strony przede wszystkim pod względem organizacji gry i dyscypliny. Szczególnie tyczy się to drugiej połowy. W pierwszej piłkarsko przeważała Stal, ale specjalnie nie zagrażała bramce Podhala. Po zmianie stron już mecz się wyrównał do tego stopnia, że w tej części to gospodarze byli bliżej zdobycia gola. Świetnych okazji ku temu nie wykorzystali jednak kolejno Damian Lepiarz, Maciej Tonia i Lukas Hruska.

- Jestem zadowolony. To kolejny bardzo pożyteczny sparing z mocnym przeciwnikiem. Pierwsza połowa trochę za bardzo asekuracyjna z naszej strony. Dużo było też takich prostych, technicznych błędów. Poniekąd mogło to być spowodowane trudnym tygodniem jaki mamy za sobą, a w którym pracowaliśmy dwa razy dziennie. W drugiej połowie już wyglądaliśmy o wiele lepiej. Zaczęliśmy grać to co chcieliśmy grać. Z tyłu było już o wiele spokojniej, a i z przodu ta współpraca zaczęła wyglądać lepiej. To sprawiło że grę przenieśliśmy wyżej i zaczęliśmy stwarzać swoje okazje. Cieszy też to że po tych wcześniejszych meczach z podobnej klasy przeciwnikami, gdzie zawsze czegoś na zabrakło aby uzyskać korzystny wynik, dzisiaj się to udało. To pokazuje że zawodnicy potrafią wyciągać wnioski – ocenił trener Podhala, Marcin Zubek

W składzie Podhala zabrakło w tym spotkaniu chorego Huberta Maślanki i kontuzjowanego Arkadiusza Lewińskiego.

NKP Podhale Nowy Targ – Stal Stalowa Wola 0:0
Podhale: Szukała (46 Pieszek) – Witkowski (60 Derek), Mączka (46 Wajsak), Danilczyk, Tonia - Nawrot (46 Hruska), Mianowany (46 Skórski), Dynarek, Potoniec (46 Mizia) - Lepiarz (70 Otręba), Mrówka (46 Palonek).