barskikjdd

HOKEJ. Kanadyjski szkoleniowiec hokeistów KH Podhale Nowy Targ ocenia dwa ostatnie przegrane mecze w Katowicach.

- Oba mecze były zacięte i trudne dla obu drużyn. Jesteśmy rozczarowani szczególnie przegraną w pierwszym z tych meczów, w którym mieliśmy wiele szans, aby rozstrzygnąć jego losy W obu tych meczach popełniliśmy też za dużo błędów, które nas bardzo dużo kosztowały. W tym drugim spotkaniu z początku wyglądaliśmy dobrze, ale w miarę upływu czasu zaczęliśmy tracić energię. Teraz już skupiamy się na kolejny meczu.

Barski nie chciał się odnieść do słów kapitana Katowic Grzegorza Pasiuta, który zarzucił mu, że rzekomy wirus jaki dopadł zawodników Podhala był kłamstwem i zagrywką z jego strony.

Szkoleniowiec nie potrafił też jednoznacznie odpowiedzieć na to jak wygląda sytuacja zdrowotna w zespole.

- Trudno powiedzieć. Sytuacja zmienia się dynamicznie. Wydawało się nam że Puzic poradził sobie z wirusemi  jest gotowy do gry, a wytrzymał tylko kilka pierwszych minut pierwszego spotkania. Zobaczymy jak będzie sytuacja w niedzielę. W piątek większość graczy dostała wolne. Trenowali tylko Ci co nie grali w obu tych meczach, bądź grali bardzo niewiele – dodał Barski.