bepi2

HOKEJ. Nowy gracz Podhala Nowy Targ, mówi nam min o tym jak trafił do „Szarotek” i o jego relacjach z trenerem Andriejem Gusowem.

Co skłoniło Cię do przyjęcia oferty z Nowego Targu?

- Szybkie negocjacje i dobre zdanie zawodników, którzy grali w Nowym Targu albo są wychowankami drużyny . Szybko się zdecydowałem. Myślę, że przeważył plan budowania drużyny. Widać ze powstaje coś ciekawego. Miałem propozycje z innych drużyn. Jedne rozmowy było bardziej zaawansowane drugie mniej, ale koniec końców zdecydowałem się na Podhale

Ostatnie sezony spędziłeś w Cracovii. Jak wspominasz ten okres i czemu się z nią rozstałeś?

- Pierwszy sezon był w miarę udany jak i drużynowo tak indywidualnie, chociaż był wielki niedosyt. O drugim sezonie już nie mogę tego powiedzieć. Szybko odpadliśmy z play off. Ja też - patrząc na ppunktacje kanadyjską - nie podpisałem. Co do rozstania z Cracovia, to dostałem informacje, że klub nie jest zainteresowany moja osobą, więc trzeba było się rozglądać za czymś nowym.

Jakie oczekiwania masz w związku z transferem do Podhala?

- Chciałbym przede wszystkim dobrze wykonywać swoją robotę i dać od siebie jak najwięcej drużynie, no i oczywiście spełniać oczekiwania trenera i kibiców.

Trenerem Podhala został Andriej Gusow, z którym nie do końca było Ci po drodze w GKS Tychy…

- Jeżeli trener zaakceptował moja osobę w swojej drużynie, to znaczy że nie jest nam tak bardzo nie po drodze. Znam trenera i wiem co trzeba robić żeby nie zajść mu za skórę. Tego będę się trzymał.

Jakim trenerem jest Gusow?

- Ma swoje zasady i każdy zawodnik musi się w 100% temu podporządkować. Jest czas żarty ale jak jest ciężka praca to trzeba się skupić tylko i wyłącznie na niej. Trener będzie robił wszystko żebyśmy po prostu zwyciężali.

Grałeś przeciwko Podhalu wielokrotnie w lidze. Jak wspominasz te mecze?

- To były zawsze trudne meczem. Drużyna z Nowego Targu zawsze zostawiała serducho na lodzie. I tak właśnie wspominam wszystkie potyczki z Szarotkami. Mam nadzieję, że w składzie ze mną będzie podobnie.

Liczysz na to, że gra w Podhalu umocni Twoją pozycję w reprezentacji Polski?

- Teraz muszę się skupić na grze w Podhalu, a to czy zasłużę na powołanie i to zaowocuje grą w reprezentacji, to sie okaże. Z wiekiem nauczyłem się że lepiej mniej mówić więcej robić.

Rozmawiał Maciej Zubek