aa poro-poprad

PIŁKA NOŻNA. Piłkarze czwartoligowego Porońca Poronin po raz drugi w okresie przygotowawczym do rundy wiosennej rozegrali mecz sparingowy z drużyną trzecioligowego Popradu Muszyna. Po bezbramkowym remisie w pierwszym spotkaniu, tym razem podopieczni trenera Tomasza Rogali przegrali na boisku w Tylmanowej 1:3.

- Słabo zagraliśmy. To była taka radosna twórczość w naszym wykonaniu. Sprezentowaliśmy niemal wszystkie gole rywalom, a sami seryjnie marnowaliśmy świetne okazje. M.in. przy stanie 0:0 nie wykorzystaliśmy rzutu karnego (uderzenie Bartosa obronił bramkarz Popradu – przyp. mz) , a także przestrzeliliśmy z pół metra do pustej bramki. Nie mogą nas tłumaczyć ciężkie warunki w jakich przyszło nam rozgrywać ten sparing. One były bowiem takie same dla obu stron, ale widać było, że to gracze Popradu zdecydowanie lepiej się w nich czuli. Przegraliśmy zasłużenie i mam nadzieję, że to będzie dla moich chłopaków taki kubeł zimnej wody. Ochłoną i już w lidze zagrają na miarę swoich możliwości – ocenił Rogala.

W szeregach Porońca po dłuższej przerwie zagrali Maciej Gogola oraz Robert Drąg. Pierwszy ściągnął już opatrunek gipsowy z ręki, a drugi wyleczył przeziębienie.

– Cieszę się, że mam ich z powrotem do dyspozycji, choć obojgu daleko do ich normalnej dyspozycji. Co tyczy się Maćka, to widać, że mocno asekuruje rękę, co nie może dziwić. Jestem pełen uznania dla niego, że po takim urazie, szybko wrócił do gry i chce pomóc drużynie. U Roberta z kolei wychodzą dwutygodniowe zaległości treningowe. Choroba zrobiła swoje w organizmie i teraz musi przede wszystkim odbudować się fizycznie – uważa szkoleniowiec , który tym razem nie mógł skorzystać z usług Mateusza Chrobaka i Marcina Cudzicha.

W najbliższą Poroniec ma grać mecz ligowy z Olimpią Wojnicz. Na pewno nie odbędzie się on w Poroninie, gdzie na murawie wciąż zalega gruba warstwa śniegu. Wariantem rezerwowym jest boisko ze sztuczną nawierzchnią COS w Zakopanem.

– Chcemy koniecznie wreszcie zagrać. Mam zapewnienia administratora obiektu, że będzie on gotowy do gry. Mam nadzieję, że w najbliższych dniach pogoda wreszcie dopisze i nic nie stanie na przeszkodzie, abyśmy w końcu rozegrali spotkanie ligowe – wierzy Rogala.

Poroniec Poronin – Poprad Muszyna 1:3 (0:1)
Bramka dla Porońca: Ustupski.
Poroniec: Gawron (46 Nykaza) – Wszołek, Prokop, Babik, Bartos – Zasadni (46 Walczak Wójciak), Gogola, Stasik (46 Drąg), Waksmundzki – Drobny (70 Antoł), Grela (46 Ustupski).