aaaa jordda

PIŁKA NOŻNA. Do sporych w przerwie zimowej doszło w szeregach klubu Jordan Jordanów, występującego w lidze okręgowej. Zespół, który po rundzie jesiennej zajmuje piąte miejsce w tabeli z dorobkiem 23 punktów wiosną chce co najmniej utrzymać tę pozycję.

Najważniejsza zmiana nastąpiła na stanowisku pierwszego szkoleniowca. Pełniącego tę rolę dotychczas Jakuba Jeziorskiego - który przeniósł się do Zakopanego - zastąpił wychowanek Jordana, 29 letni Marek Hodana.

Pod wodzą nowego trenera Jordan rozegrał sześć spotkań sparingowych. Ich bilans: dwa zwycięstwa, dwa remisy i dwie porażki (1:5 z Pcimianką Pcim, 1:0 z Wiatrem Ludźmierz, 1:3 z Dunajcem Ostrowsko, 4:4 z Wierchami Rabka, 5:4 z Dąbem Sidzina oraz 1:1 z Orkanem Raba Wyżna).

Wiadomo, że do wyników meczów sparingowych wagi się nie przywiązuje. My duże eksperymentowaliśmy, rotowaliśmy zawodnikami na różnych pozycjach. Mam nadzieję, że efekty tego przyjdą w lidze. Na pewno to co martwi po tych meczach kontrolnych to duża ilość traconych bramek. Ciszy natomiast frekwencja jaka dopisywała na sparingach – uważa nowy szkoleniowiec Jordana.

Jeżeli chodzi o sprawy personalne to wiosną w szeregach Jordana nie zobaczymy pięciu podstawowych zawodników. Robert Karkula przeniósł się do Lubania Maniowy, Karol Pietrzak i Paweł Gromczak zasilili KS Zakopane, Michał Czyszczoń wrócił po wypożyczeniu do Orkana Raba Wyżna podobnie jak Daniel Kucek do Orawy Jabłonka. Nowych twarzy w zespole generalnie nie ma. Wrócił z wypożyczenia do Ikry Klecza Dolna Tomasz Lipka, a treningi wznowił Filip Tyrpa. Ponadto trener Hodana wprowadził do pierwszej drużyny, kolejną grupę młodych, zdolnych wychowanków.

- Jakościowo wydaje się, że jesteśmy słabsi, bowiem trudno w kilka miesięcy zastąpić takich zawodników jak Karkula, Pietrzak czy Gromczak, ale za to ilościowo jesteśmy mocniejsi niż jesienią. Mam w czym wybierać i na pewno rywalizacja jaka zrodziła się w klubie da efekt. Chcemy obronić pozycję, którą zajmujemy po rundzie jesiennej, choć zdaję sobie sprawę, że nie będzie to łatwe zadanie. Czeka nas ciężka runda – przekonuje Hodana.

W najbliższą niedzielę Jordan ma zagrać (o ile pozwolą na to warunki pogodowe) derbowy mecz ligowy z drużyną Szaflar.