aaa watra wolania

PIŁKA NOŻNA. Świetnie spisały się w zaległej kolejce spotkań grupy wschodniej IV ligi drużyny z naszego regionu. Cała trójka zainkasowała komplet punktów. Poroniec Poronin i Watra Białka Tatrzańska dokonały tego na swoim boisku, z kolei reprezentanci KS Zakopane odnieśli wyjazdowe zwycięstwo.

Watra mecz przeciwko niewygodniej dla większości drużyn Wolani Wola Rzędzińska świetnie rozpoczęła i po 18 minutach miała już dwie bramki zaliczki. Spotkanie nieco wymknęło się spod kontroli gospodarzy w ostatnim kwadransie gry pierwszej połowy, czego skutkiem było kontaktowe trafienie rywali. Po zmianie stron na murawie dominowała głównie twarda, często na pograniczu faulu gra. Dużo było wzajemnych złośliwości, słownych utarczek, a konsekwencją tego było aż 10 żółtych kartek jakie arbiter pokazał zawodnikom obu drużyn. Jeżeli chodzi o sytuacje bramkowe to lepsze miała Watra. W 76 min gry szczęścia zabrakło m.in. Robertowi Teperowi, po którego strzale piłka trafiła w poprzeczkę. Zaś w 85 min po kolejnej główce Kurnyty, udanie interweniował Mikrut. Goście swoich szans szukali w strzałach z dystansu, ale albo ich próby były chybione, albo bez większych problemów radził sobie z nimi K. Janasik.

- Wydawało się, że po 20 minutach mamy mecz pod kontrolą. Nagle jednak przestaliśmy grać w piłkę, a zaczęła się z naszej strony „kopanina". Zupełnie niepotrzebnie zaczęliśmy omijać drugą linię i przekopywać piłkę z jednej strony boiska na drugą. Goście to wykorzystali, przejęli na chwilę inicjatywę i zrobiło się nerwowo. Najważniejsze jednak, że odnieśliśmy kolejne bardzo ważne zwycięstwo – ocenił gracz Watry Andrzej Rabiański.

GALERIA MECZU Z BIAŁKI

Lider z Poronina po raz kolejny nie miał problemów ze zwycięstwem. Zespół Tomasza Rogali pokonał 3:0 Olimpię Wojnicz. Sprawiedliwości można rzec, że stało się za dość, bowiem gospodarze wygrali w takich rozmiarach, w jakich pierwotnie przyznano im walkower za nie stawienie się na boisku zespołu z Wojnicza w pierwotnym terminie (23 marca), a decyzję zmieniono kilka dni temu po odwołaniu się klubu z Wojnicza do WGiD MZPN.

- Przegrana 0:3 to najmniejszy wymiar kary dla zespołu z Wojnicza. Goście tak naprawdę w całym meczu mieli jedną stu procentową okazję, ale świetnie wtedy w naszej bramce spisał się Rafał Gawron. A tak, większość czasu spędzili oni na swojej połowie, a my razem z nimi. Po raz kolejny wykreowaliśmy bramkarza przeciwnika na najlepszego zawodnika meczu. Skuteczność nie była naszą mocną stroną – ocenił szkoleniowiec Porońca.

W świetnych nastrojach wracali z Nowego Sącza reprezentanci KS Zakopane. Podopieczni Jerzego Grabary pokonali 2:1 rezerwy pierwszoligowej Sandecji, mimo iż od 26 min do 84 min gry przegrywali 0:1. Gole w końcowych minutach rezerwowych Pawła Gromczaka i Mateusza Kłosowskiego pozwoliły jednak święcić zakopiańczykom triumf.

- Chwała chłopakom, że mimo niekorzystnego przebiegu meczu konsekwentnie realizowali to co sobie wspólnie przed meczem założyliśmy. Zdobyliśmy cenne trzy punkty na trudnym terenie – podkreślił Grabara.

Kotelnica Watra Białka Tatrzańska – Wolania Wola Rzędzińska 2:1 (2:1)
1:0 Remiasz 2, 2:0 Kurnyta 18, 2:1 Wilk 37. Sędziował Michał Gurgul z Krakowa. Żółte kartki: Kuchta, K. Bochnak, Teper, Nowobilski – Mikrut, Gleń, Baruch, Tadel, Wilk, Szosta.
Watra: K. Janasik – G. Bochnak, Strama, Łojek, Zubek (46 Nowobilski), Kuchta, Skawski (55 Teper), P. Janasik, K. Bochnak (62 Pluta), Remiasz (73 Rabiański), Kurnyta.
Wolania: Mikrut – Sikorski (80 Szosta), Gleń, Baruch, Krupa, Tadel, Adamowski, K. Barwacz, Czarnik, Wilk (46 D. Barwacz), Jasiak (70 Majka).

Jak padły bramki?

1:0 2 min – szybki kontratak Watry. S. Kurnyta zagrywa prostopadłą piłkę do wbiegającego w pole karne Remiasza, ten wygrywa pojedynek z obrońcom Wolani, lekko trąca futbolówkę i ta wpada do bramki obok wybiegającego Mikruta.
2:0 18 min – Kuchta z prawej strony niemal z linii końcowej boiska centruje w pole karne, tam świetnie ustawiony Kurnyta głową pakuje piłkę do siatki.
2:1 37 min – Wilk dopada do bezpańskiej piłki tuż przed polem karnym Watry, uderza mocno i K. Janasik jest bezradny.

Sandecja II Nowy Sącz – KS Zakopane 1:2 (1:0)
Bramki dla Zakopanego: Gromczak 84, Kłosowski 89.
Zakopane: Pyskaty – Floryn, Drobny, Pietrzak (65 Kłosowski), Wszołek (75 Gromczak), Bukowski (53 Dudzik), Leniewicz, Babicz, Stępień, Król, Wesołowski.

Poroniec Poronin – Olimpia Wojnicz 3:0 (2:0)
Bramki dla Porońca: Waksmundzki 25, 45 z karnego, Drąg 70.
Poroniec: Nykaza – Cudzich, Babik (75 Antoł), Prokop, Wszołek, Zasadni, Chrobak, Bartos, Waksmundzki, Drobny (60 Ustupski), Drąg (82 Stasik).