aaakaszaa

PIŁKA NOŻNA. Na spore problemy napotkali na boisku outsidera rozgrywek Grybovii Grybów, piłkarze KSZ Zakopane. Podopieczni trenera Jerzego Grabary w meczu 25 kolejki, wprawdzie wygrali, ale w najmniejszych z możliwych rozmiarach 1:0.

Losy meczu jak się okazało rozstrzygnęły się w 26 min gry. Po faulu na Pawle Gromczaku, rzut karny wykorzystał Fabian Leniewicz.

- Mieliśmy jeszcze wiele okazji, aby podwyższyć wynik. Marnowali je m.in. Gromczak, Król, Stępień czy Kłosowski. Goście ograniczali się głównie do gry w defensywie. Poza strzałem w słupek w pierwszej połowie, raczej nie zagrażali naszej bramce. Co prawda kilka razy mocno zakotłowało się w naszym polu karnym, ale bez większych konsekwencji. Trzeba jednak pochwalić rywali. Młody, ambitny zespół walczył bardzo zacięcie. Wysoko zwiesił nam poprzeczkę – ocenił szkoleniowiec KSZ Jerzy Grabara.

Sobotniego potkania miło nie będzie wspominał gracz KSZ Łukasz Dudzik, który w jednym ze starć uderzony w głowę stracił nawet na chwilę świadomość. Szybko ją odzyskał, ale kontynuować gry nie był już w stanie.

Grybovia Grybów – KS Zakopane 0:1 (0:1)
0:1 Leniewicz 26 z karnego.
KSZ: Pyskaty – Floryn, Drobny, Leniewicz, Wszołek (46 Kłosowski), Dudzik (24 Sawina), Frasunek, Stępień, Król, Gromczak (75 Pietrzak), Babicz.