pilka logo

PIŁKA NOŻNA. We środę odbyły się 3 mecze w ramach rozgrywek Pucharu Polski na szczeblu Podhalańskiego Podokręgu Piłki Nożnej.

Spotkanie w Kluszkowcach było ostatnim meczem 3 rundy. Niespodzianki nie było. Zapora gładko bo aż 2:8 przegrała z Lubaniem Maniowy. Popis skuteczności dał Sebastian Kurowski, autor aż 5 trafień

Kolejne dwa mecze rozegrano już w ramach 4 rundy. Do małej niespodzianki doszło w Chabówce, gdzie gospodarze grający na co dzień w rozgrywkach B klasy pokonali grających jedną klasę wyżej piłkarze Zakopanego. Mecz rozstrzygnął się w rzutach karnych, bowiem po regulaminowych 90 minutach był wynik remisowy 1:1

Sensacją pachniało przez godzinę w Rabie Wyżnej gdzie Orkan (A klasa) mierzył się z obrońcą tytułu, trzecioligowym Podhale Nowy Targ. Do 63 min utrzymywał się wynik bezbramkowy. Wtedy jednak nowotarżanie rozwiązali już „worek” z golami.

Nie doszło do meczu w Nowym Targu gdzie rezerwy Podhala miały grać z Szarotką Rokiciny Podhalańskie. Goście jednak ten mecz oddali walkowerem.

KS Chabówka (B)  – KS Zakopane (A) 1:1 (1:1) k. 5:4

Bramki: 1:0 Nawara 25, 1:1 Matkowski 41.

Chabówka: Gwiżdż – J. Florczyk, Ślaga, Wnękowski. D. Rapacz – Łukaszka, K. Rapacz, Sumara, Nawara, Mrożek (72 Kamil Rapacz) – Pyka.

Zakopane: Paszuda – Demechenko, Floryn, Polak, Cudzich – Ferreira (60 Kassowski), Palmrich, Stopka, Staszel, Ogiela – Matkowski (86 Alencar)

Gospodarze objęli prowadzenie w 25 min. Ślaga mocno dorzucił z prawej strony w okolicę 7 metra, a Nawara głową posyła piłkę do bramki. W 41 min zakopiańczycy wyrównali. Po ostrym dośrodkowaniu z rzutu rożnego, w polu karnym gospodarzy powstało zamieszanie, w którym najszybciej odnalazł się Matkowski. W drugiej połowie gole nie padły. Najbliżej jego zdobycia  był ponownie Nawara. Po jego strzale piłka trafiła w słupek i wpadła w ręce bramkarza Zakopanego.

Losy meczu rozstrzygnęły się w karnych. W nich górą byli piłkarze z Chabówki.

Orkan Raba Wyżna (A) – Podhale Nowy Targ (3)  0:3 (0:0)

Bramki: 0:1 Zapotoczny 64, 0:2 Palonek 73, 0:3 Palonek 87.

Orkan: M. Szklarz – Świder, K. Rapta, R. Możdżeń, S. Możdżeń -  Skwarek, Kasiniak, Skawski, Gromczak, T. Rapta – Wójciak.

Podhale: Pieszek – Staszczak, Mączka, Lewiński, Tonia (46 Witkowski) – Mizia (46 Barbus), Wajsak, Dynarek (46 Danilczyk), Zapotoczny – Mrówka, Potoniec (46 Palonek).

Pierwsza połowa bramek nie przyniosła, ale i sytuacji do ich zdobycia praktycznie nie było. Oba zespoły ograniczały się główni do strzałów z dystansu, ale te na ogół mijały bramkę przeciwnika.

Po przerwie to gospodarze pierwsi mieli znakomitą okazję, ale w 61 min Skawski z kilku metrów przestrzelił. Ta sytuacja błyskawicznie się na Orkanie zemściła. W 64 min po asyście Mrówki prowadzenie Podhalu dał Zapotoczny. W 70 min znów blisko gola byli rabianie, konkretnie Świder, ale po jego mocnym uderzenie paradą popisał się Pieszek. Minęły 3 minuty i Podhale prowadziło już 2:0 za sprawą indywidualnej akcji Palonka. Ten sam zawodnik  87 min ustalił wynik spotkania, po dograniu Staszczaka.

Zapora Kluszkowce (A) – Lubań Maniowy (IV) 2:8 (0:7)

Bramki: 0:1 Kurowski 10, 0:2 P. Duda 16, 0:3 Kurowski 20, 0:4 Kurowski 24, 0:5 Kurowski 26, 0:6 Kurowski 35,0:7 Augusty 44, 1:7 R. Hagowski 60, 1:8 Pluta 80, 2:8 R. Hagowski 85.  

Zapora: Ciesielka – Kowalczyk, Jazgar, Jarząbek, Waksmundzki – Plewa, Bednarczyk, Koczór, R. Hagowski, Kopytko – Łopata.

Lubań: J. Sikora – Augustyn (67 Słowik), Da Silva (60 Budz), P. Duda (46 Pluta), M. Firek (46 Kasperczyk)  – Górecki (46 Antolak), Jandura, Sydorczuk. Rzymowski, M. Sikora – Kurowski.