waatraspisskabela

PIŁKA NOŻNA. Piłkarze Watry Białka Tatrzańska rozegrali drugie spotkanie sparingowe w ramach przygotowań do rundy wiosennej rozgrywek 4 ligi. Pokonali w nim słowackiego czwartoligowca ze Spisskej Beli w rzadko spotykanych w futbolu rozmiarach 7:4.

Trener Emil Jacko i prezes Andrzej Rabiański przyglądali się kolejnej grupie zawodników testowanych. Świetnie wypadł Martin Góralski, autor czterech bramek. To Kanadyjczyk polskiego pochodzenia, który zanim trafił do Watry próbował swych sił w Podhalu Nowy Targ. Wystąpiło też 5 zawodników ze Słowacji i 2 z Ukrainy. Z różnych przyczyn brakowało m.in. Jakuba Dziubasa, Krystian Dudka, Vadima Kobala i Rafała Kuchty

- Pierwsza połowa bardzo dobra w naszym wykonaniu. Zdobyliśmy cztery gole w dodatku bardzo ładne. Po przerwie tempo gry spadło. Na znacznie więcej pozwoliliśmy naszym rywalom. Nie mniej cały czas mieliśmy ten mecz pod kontrolą i koniec końców wygraliśmy jak najbardziej zasłużenie - powiedział trener Watry, Emil Jacko. 

Spišská Belá – Watra Białka Tatrzańska 4:7 (1:4)
Bramki: Góralski 4, Cicman 2, Mroszczak.
Watra: Greššák - Bałos, Staš (27 testowany), testowany 1, Kostrzewa - Štroncer, Pončák (70 Rabiański) - Góralski, Cicman (70 Mroszczak), Bartos - Mroszczak (46 Repka).