wierchyhdkfv

PIŁKA NOŻNA. Piłkarze Lubania Maniowy zagrali ostatni, a Wierchów Rabka przed ostatni mecz sparingowy. W obu zespołach pojawiły się też nowe twarze.

Dalin Myślenice (IV) – Lubań Maniowy 3:2 (0:1)
Bramki dla Lubania: Sydorczuk, Da Silva.
Lubań: Świerad – Górecki (60 Rzadkosz), Firek, Rzymowski – Noworolnik (70 Głowa), Rzadkosz (46 M. Sikora), Sydorczuk, Pluta (60 Kurnyta) – Jandura, Da Silva, Kasperczyk (60 Hagowski).

- Jestem zadowolony z 60 minut tego spotkania. Dominowaliśmy wówczas na boisku. Nasza gra wyglądała bardzo obiecująco i pokazała, że powoli wskakujemy na odpowiednie tory. Widać było po zawodnikach świeżość, graliśmy w dobrym tempie, podejmowaliśmy słuszne wybory. Potem rotacje które zrobiliśmy w składzie wybiły nas z rytmu, w dodatku znów popełniliśmy indywidualne błędy, po których traciliśmy gole i w konsekwencji ponieśliśmy porażkę. Te 60 minut wlało w moje serce optymizm. Myślę, że jesteśmy już gotowi na mecz o stawkę, a ten już w najbliższy piątek, kiedy zagramy meczu pucharowy Szaflarami. Zagramy na boisku w Nowym Targu i z tego miejsca bardzo serdecznie zapraszamy wszystkich naszych kibiców. – ocenił trener Lubania, Grzegorz Hajnos.

W drużynie Lubania przeciwko Dalinowi pierwszy raz zagrał Bartłomiej Głowa. To wychowanek AP Podhala Nowy Targ, który ostatnimi czasy zmagał się z kontuzją: - Bardzo kibicuję Bartkowi. Wraca do gry po zerwaniu więzadeł krzyżowych. Włożył mnóstwo pracy w to by powrócić na boisko. Bardzo chciałbym mieć go w swoim zespole – podkreśla Hajnos.

Wierchy Rabka Zdrój - Raków Częstochowa Juniorzy Starsi 3:0 (0:0)
Bramki dla Wierchów: Molis 2, Pazurkiewicz z karnego.
Wierchy: Styrczula – Chochlński (70 Jurzec), Jędrzejowski, Świerzbiński (65 Traczyk), Kościelniak (70 Luberda) – Zubek (65 Czubin), Dudek, Czubin (46 Dudzik), Banik – Molis (46 Pazurkiewicz), Ciećko (70 Molis).

- Bardzo fajny sparing z muszę przyznać wymagającymi juniorami Rakowa Częstochowa. Przez większość spotkania mogliśmy przećwiczyć otwarcie od bramki i budowanie akcji pod presją przeciwnika już na własnej połowie. Jak na trudne warunki, w postaci obfito padającego śnieg, momentami bardzo fajnie to wyglądało. Gole zdobywaliśmy po przerwie. Pierwsza po pewnym wykonaniu rzutu karnego przez Łukasza Pazurkiewicza i dwa razu po kontrach, które finalizował Julek Molis. Mieliśmy jeszcze swoje sytuację chociażby zmarnowany rzut karny przez Łukasza Dudzika – ocenił trener Wierchów, Sebastian Świerzbiński.

Nowym zawodnikiem Wierchów został, grający na prawej obronie Daniel Chochliński, który ma za sobą grę m.in. w uczelnianych klubach w USA i Irlandii. - Młody, ciekawy zawodnik , którego atutem jest na pewno dynamika , oraz duże możliwości ofensywne – uważa Świerzbiński.