IMG 5364

Hokej. To o czym informowaliśmy jakiś czas temu, a czemu zaprzeczał prezes MMKS Podhale Nowy Targ Zdzisław Zaręba stało się faktem. Jeden z najbardziej lubianych i cenionych szkoleniowców, Rafał Sroka zrezygnował z funkcji trenera grupy naborowej.

Zarząd klubu MMKS Podhale wydał komunikat w tej sprawie:

"Informujemy, że po kilku wspólnych sezonach trener Rafał Sroka odchodzi z klubu MMKS Podhale Nowy Targ. Pod jego skrzydłami swoją sztukę gry w hokeja rozwijali zawodnicy najmłodszej z grup – Naboru. Podjęte rozmowy dotyczące przedłużenia kontraktu na kolejne sezony, niestety nie doprowadziły do porozumienia. Zarząd Klubu dziękuje trenerowi Sroce za ten wspólny czas i za zaangażowanie zarówno podczas współpracy z obecnym, jak i poprzednim Zarządem. Ubolewamy nad rozstaniem, ale niestety nie potrafimy sprostać oczekiwaniom trenera. Wierzymy jednak, że nic nie dzieje się bez przyczyny i że zarówno przed MMKS Podhale Nowy Targ, jak i przed Trenerem Sroką otwierają się nowe drogi, które być może jeszcze ponownie zejdą się w przyszłości - Zarząd MMKS Podhale Nowy Targ "

Do komunikatu odniósł się sam trener Sroka:

- Nie potrzebuję żadnych fałszywych podziękowań ze strony ani prezesa ani jego doradcy. Jak to mówią „kij ma dwa końce”. Trzeba szanować rodziców i trenerów, a tego w tym klubie brakuje. Trzeba mieć jaja i powiedzieć wprost, że kogoś się nie chce, a nie za plecami knuć i kopać dołki . Jeśli u Pana Zaręby rok ma siedem i pół miesiąca to rzeczywiście mam wygórowane oczekiwania. Mówimy o 2600 zł miesięcznie. Dla pana prezesa to dużo za dużo ale na trenera koordynatora ze Słowacji jakoś zarząd stać. Niestety, ale tak się zawsze traktowało polskich trenerów. I na koniec: nasze drogi nigdy się nie zejdą. A już na pewno nie z tym prezesem i jego doradcą.