aa gorceee

TENIS STOŁOWY. Reprezentanci Gorców Nowy Targ przygotowują się do swojego historycznego debiutu w rozgrywkach grupy południowej I ligi. Sezon nowotarżanie zainaugurują 7 września, wyjazdowym meczem z drużyną Strzelca Frysztak. Tydzień później we własnej hali nowotarżanie gościć będą ekipę Sygnał Lublin.

- Zaczynamy od meczu, w moim odczuciu, z jednym z najpoważniejszych kandydatów do wygrania rozgrywek, jakim jest zespół Strzelca. O korzystny wynik, będzie szalenie ciężko. Za to w kolejnym meczu z Sygnałem Lublin, już musimy walczyć o zwycięstwo. To jest ta drużyna, która wydaje mi się, że powinna być w naszym zasięgu, podobnie jak drużyny z Bielska Białej, Wrocławia, Radzynia Podlaskiego i Zawiercia. To są zespoły, w których podobnie jak u nas, nie ma, poza małymi wyjątkami, zawodników z doświadczeniem pierwszoligowym. Z tego też względu, przynajmniej na starcie sezonu, wydaje się, że to są drużyny o zbliżonym poziomie. Wszystko jednak zweryfikują już pierwsze mecze – uważa trener Gorców Tomasz Klag (na zdjęciu), który wreszcie, po kilku latach gry w barwach innych klubów m.in. Kolpingu Jarosław czy PUKS Trzebinii, od tego sezonu już wraca do macierzystego klubu

– Ponad 10 lat tułaczki wystarczy. Byłem już zmęczony tymi weekendowymi wyjazdami. Stworzyła się możliwość aby znów reprezentować  barwy Gorców i to mnie bardzo cieszy. Co prawda od 10 lata jestem trenerem tego klubu, ale bycie zawodnikiem to zupełnie inna sprawa. Zresztą już nie miałem argumentów aby wzbraniać przed powrotem. Kiedy przechodziłem z Jarosławia do Trzebinii i byłem namawiany przez prezesa Guzika, aby wrócić do Nowego Targu, wtedy mówiłem, że chcę jeszcze spróbować sił w wyższej lidze. Teraz prezes mi to wypomniał i trudno było już się jakoś wymigać – przyznał Klag.

Oprócz niego, trzon pierwszoligowego zespołu tworzyć będą Jakub Czyszczoń, Mikołaj Kierski, Tomasz Klocek i Marek Mozdyniewicz.

– To podstawowa piątka, ale nie można zapominać też o pozostałych zawodnikach. Mamy szeroką kadrę. Jest jeszcze przecież Adrian Bukowski, Marcin Wąsik, Filip Subik czy Antek Pietrzak. Ja ich nie skreślam. Będzie zdrowa rywalizacja o miejsce w składzie, która na pewno wszystkim wyjdzie na dobre. Osobiście przyznam, że nie miałbym nic przeciwko aby sobie usiąść na ławce, w przekonaniu, że moi wychowankowie już przerastają mnie umiejętnościami i to im należy się gra w pierwszym składzie. Na to liczę. Niemniej duże znaczenie na tym poziomie odgrywa doświadczenie. Szczerze przyznam, że w moim przekonaniu naszą bronią będzie Marek Mozydniewicz i Mikołaj Kierski, których styl gry może okazać się bardzo niewygodny dla rywali. Szczególnie Marek może paradoksalnie częściej punktować w I lidze niż w II lidze. To typowy obrońca, a takich w Polsce można policzyć na palcach jednej ręki – uważa Klag.

Nowotarżanie przygotowania do sezonu rozpoczęli 22 lipca. Wszystkie treningi odbywają się w Nowym Targu.

- Nie mamy potrzeby, aby się gdzieś przemieszczać. Mamy u siebie doskonałe warunki. Z Sali możemy korzystać 24 godziny na dobę, w dowolnym wymiarze czasu. W dodatku przyjeżdżają do nas mocni sparingpartnerzy. Obecnie jest nim m.in. drugoligowy zespół z Olesna, który ma w tym sezonie aspirację walki o awans. Z początku dużo pracowaliśmy nad cechami ogólnorozwojowymi. Teraz już szlifujemy zagrania techniczne i taktyczne – podkreśla szkoleniowiec Gorców.

A już 24 i 25 sierpnia, nowotarżanie wezmą udział w jubileuszowym 10 Memoriale im. Jana Błaszczaka, który rozegrany zostanie na obiektach Centrum Sportu Bronowianka w Krakowie.