aaa mmmks podhalee sparing

HOKEJ. W swoim pierwszym spotkaniu sparingowym przed sezonem ligowym 2013/2014, hokeiści MMKS Podhale przegrali 4:7 w Oświęcimiu z gospodarzami, zespołem Aksam Unii. Rewanż już w sobotę w Nowym Targu.

Od pierwszych minut wtorkowego pojedynku, widać było, że młodzi nowotarżanie są głodni gry. Zaczęli spotkanie bez żadnego respektu dla przeciwnika, który sprawiał wrażenie mocno zaskoczonego tak agresywnym początkiem w wykonaniu górali. Efekty tego znalazły odzwierciedlenie na tablicy wyników, bowiem już po niespełna trzech minutach „Szarotki" prowadziły i to różnicą dwóch bramek.

W 50 sekundzie – wracający drużyny Podhala, po roku gry w Cracovii - Piotr Kmiecik, po wjechaniu do tercji rywala, uderzył spod bandy i Przemysław Witek przepuścił krążek między parkanami. W 3 min na 2:0 podwyższył Łukasz Szumal, który dostał podanie zza bramki od M. Kmiecika i nie namyślając się strzelił mocno, i na tyle precyzyjnie, że golkiper oświęcimian był bez szans. Gospodarze w 9 min „złapali" kontakt. Podczas sygnalizowanej kary dla jednego z nowotarżan, Mateusz Adamus pokonał Tomasza Rajskiego. Bramkarz „Szarotek" był bohaterem ostatnich minut pierwszej tercji, kiedy kilkakrotnie ratował swój zespół, broniąc m.in. uderzenia z najbliższej odległości Siergieja Chomko i Jarosława Różańskiego.

W 51 sekundzie tercji drugiej już zrobiło się jednak 2:2. Szybki kontratak oświęcimian skutecznym strzałem wykończył Chomko. Od tego momentu zaznaczyła się dominacja graczy z Unii, co znalazło udokumentowanie w postaci kolejnych ich bramek. W 30 minucie w odstępnie 16 sekund Rajski skapitulował dwukrotnie, po strzałach kolejno Jarosa i Filipa Komorskiego. Młodzi Podhalanie próbowali się odgryźć. Nieźle konstruowali akcje ofensywne, brakowało im jednak przede wszystkim „zimnej" krwi pod oświęcimską bramką, co pozwalałoby zamienić wypracowane sytuację na gole.

Początek tercji trzeciej znów należał do Unii. W 42 min Wojtarowicz w zamieszaniu wepchnął krążek do nowotarskiej bramki. Chwilę później po faulu na Adamusie, karę pięciu minut + karę meczu otrzymał Filip Wielkiewicz. Grając z przewagą jednego zawodnika, gospodarze za sprawą Kiryła Nikulina podwyższyli wynik na 6:2. Nowotarżanie za ambicję i wolę walki jaką mimo niekorzystnego przebiegu meczu, prezentowali przez pełne 60 minut gry, zostali nagrodzenie dwiema bramkami autorstwa Piotra Ziętary i ponownie Kmiecika. Trafienia Podhalan, przedzielił siódma bramka dla gospodarzy (Wojtarowicz)

- Myślę, że całkiem niezły wynik, podparty momentami niezłą grą w naszym wykonaniu. Jesteśmy dopiero od 7 dni na lodzie. Trudno więc oczekiwać od nas czegoś nadzwyczajnego. Ważne, że moja bardzo młoda drużyna, podjęła walkę z trudnym przeciwnikiem. Zmierzyliśmy się z zespołem, który w moim przekonaniu będzie aspirował w tym sezonie do walki o pierwszą czwórkę. W składzie Unii jest kilku obcokrajowców i doświadczonych zawodników, którzy w kluczowych momentach tego spotkania odegrali czołowe rolę. Na pewno był to dla nas wartościowy sparing – ocenił trener „Szarotek" Marek Ziętara.

Sobotnie spotkanie w Nowym Targu zaplanowano na godzinę 18.

Aksam Unia Oświęcim – MMKS Podhale Nowy Targ 7:4 (1:2, 3:0, 3:2)
0:1 P. Kmiecik (D. Kapica, Ziętara) 1, 0:2 Szumal (M. Kmiecik, Wronka) 3, 1:2 Adamus (Klaja, Różański) 9, 2:2 Chomko (Nikulin) 21, 3:2 Jaros 30 (Wojtarowicz, Stachura), 4:2 Komorski (Wardecki) 30, 5:2 Wojtarowicz (Jaros) 42, 6:2 Nikulin (Różański) 43, 6:3 Ziętara (P. Kmiecik, Tomasik), 7:3 Wojtarowicz 51, 7:4 P. Kmiecik (Ziętara, Tomasik) 51.
Unia: Witek – Kasperczyk, Połączarz, Różański, Nikulin, Chomko – Ciura, Piekarski, Wojtarowicz, Stachura, Jaros – Gula, Duszak, Fiedor, Komorski, Adamus – Lacheta, Wardecki, Klaja, M. Kowalówka, Kwadrans.
Podhale: Rajski – Łabuz, Mrugała, Zarotyński, Bryniczka, Michalski – Landowski, K. Kapica, Ziętara, D. Kapica, P. Kmiecik – Gaczoł, Tomasik, Szumal, Wronka, M. Kmiecik – Szal, Wojdyła, Wielkiewicz, Olchawski, Stypuła.