11aaszaflarskicuk1111

SPORTY WALKI. Przed pochodzącym z Czarnego Dunajca, specjalizującym się w formule MMA Kevinem Szaflarskim najważniejszy pojedynek w dotychczasowej karierze. 1 września podczas gali "Krwawy Sport" w Southampton zmierzy się z doświadczonym Chorwatem Ivo Cukiem.

„Chorwacki patriota” ma w dorobku już 28 walk z których 17 wygrał. Polscy kibice mieli okazję zobaczyć go podczas czerwcowej gali Babilon MMA 4 w Ełku, gdzie przegrał już w I rundzie z Szymonem Kołeckim. Co ciekawe porażkę ten Cuk szybko sobie powetował. Dzień później walczył w Austrii i wygrał swój pojedynek. 

- Zdaję sobie sprawę jak ważny to moment w mojej karierze. Jeżeli wygram moje notowania mocno podskoczą i myślę, że zacznie się dziać coś fajnego. Ale na razie w przyszłoś nie chcę wybiegać. Koncentruję się na 1 września. Ivo to bardzo groźny przeciwnik. Ma nade mną przewagę jeżeli chodzi o doświadczenie, ale nie sądzę by to miało jakie znaczenie. Jestem dobrej myśli – przekonuje Szaflarski, dla którego będzie to 6 walka zawodowa w karierze. Cztery z nich wygrał, jedną przegrał.

Do walki z Cukiem Szaflarski przygotowuje się w Nowym Jorku w prestiżowej szkole Legendy BJJ i MMA Renzo Gracie.

Mam tutaj najlepszych trenerów od każdej płaszczyzny walki, przygotowania fizycznego i całego MMA. Mam okazję sparować z zawodnikami ze światowego topu, jak np. Gordon Rayan, który jest mistrzem świata ADCC , Smealinho Rama, który był najmłodszym Mistrzem Świata Zawodowców wagi ciężkiej czy Liam McGeary, który był Mistrzem Bellatora w wadze półciężkiej – wylicza Szaflarski, który ostatnie dni do walki spędzi w Polsce, konkretnie w warszawskim klubie S4 gdzie trenuje m.in. aktualny zawodnik federacji UFC Marcin Tybura.