rzakozaksad

SPORTY MOTOROWE W kalendarzu Górskich Samochodowych Mistrzostw Polski 2019 wielkimi krokami zbliża się trzeci wyścigowy weekend. Kibice rajdów samochodowych cały sezon czekają na emocje Rajdu Polski, a dla „górali” takim świętem sportu jest Wyścig Górski Limanowa.

W dniach 26-28 lipca, już po raz 11 do miejscowości w Beskidzie Wyspowym, zjadą najlepsi kierowcy wyścigów górskich, nie tylko z Polski, ale również z całej Europy. Nie bez przyczyny trasa wyścigowa na Przełęczy pod Ostrą jest uznawana, za najlepszą i najbardziej widowiskową w naszym kraju. Nie bez powodu, od lat stanowi rundę Mistrz Europy. Tłumy kibiców mają szansę co roku śledzić zaciętą rywalizację nie tylko pomiędzy kierowcami samochodów, ale również jednoosobowych bolidów z otwartym nadwoziem, których sylwetka i dźwięk silnika, są rodem z torów Formuły 1. To właśnie bolidy wyjeżdżają na trasę, z najwyższymi numerami startowymi, a czasy jakie osiągają często są poza zasięgiem samochodów.

W tegorocznej edycji wyścigu, w gronie kierowców bolidów zobaczymy Polaka. To właśnie w Limanowej odbędzie się debiut nowej wyścigowej broni Pawła Rzadkosza. W przypadku bolidu Lola B02/50 nawiązania do „królowej sportu” są jak najbardziej uzasadnione, ponieważ historia brytyjskiego producenta pojazdów Lola Cars (sięgająca lat pięćdziesiątych XX wieku) mocno związana była z tą serią. Z jej nadwozi korzystały także zespoły startujące w Can-Am, Formule 5000, CART czy Formule 3000.

Paweł Rzadkosz, jak przystało na człowieka z Podhala i z Gliczarowa Górnego, to prawdziwy góral z krwi i kości, a waleczność i nieustępliwość nie raz pokazał na trasach wyścigów. Swoją przygodę z motorsportem rozpoczął od sezonu 2014 w samochodzie Renault Clio. Już dwa lata później, w BMW 1.8 IS sięgnął po swoje pierwsze sukcesy - Mistrzostwo Polski Samochodów Historycznych (w Kategorii C4.2 oraz klasie D6) i tytuł I wicemistrza Polski w Klasyfikacji Generalnej Samochodów Historycznych. Kolejnym krokiem, a zarazem pierwszym kontaktem z bolidami były starty za kierownicą Formuły Intech 1000 w sezonie 2017. Miniony rok rozpoczął od udanych testów szuflady Norma MC20, na słynnym torze Monza. Ostatecznie wybór padła jednak na starty w dwumiejscowym Radical SR3. Dzięki dobrym wynikom otrzymał powołanie do prestiżowych zawodów FIA Hill Climb Masters Race 2018, które odbyły się na trasie legendarnego Trofeo Fagioli we włoskim Gubbio. To jedyny na świecie wyścig górski, w którym zawodnicy oprócz rywalizacji indywidualnej, walczą także w klasyfikacji narodowej. Paweł Rzadkosz, znalazł się tym samym w gronie 170 zawodników reprezentujących aż 22 kraje.

To jednak w 2019 czeka na Pawła największe sportowe wyzwanie w jego karierze, a właśnie w Limanowej zobaczymy pierwszą odsłonę nowej wyścigowej przygody. Lola B02/50 wyposażona jest w silnik, który generuje moc aż 500 koni mechanicznych, co przy masie niespełna 580 kg sprawia, że jest to jedna z najpotężniejszych wyścigowych maszyn, w jakich do tej pory mogliśmy oglądać Pawła,

Jeszcze na kilka dni przed debiutem zespół zaplanował finał przygotowań na testy na Slovakiaring, a bezpośrednio po nich ekipa stanie do rywalizacji w dziewiątej rundzie Mistrzostw Europy FIA w Wyścigach Górskich w Limanowej. Tradycyjnie, przez dwa dni zawodnicy aż siedem razy zmierzą się z 5,5 km trasą Przełęczy pod Ostrą. O klasyfikacji zadecydują sumaryczne wyniki podjazdów wyścigowych (po dwa na sobotę i niedzielę dla stawki Mistrzostw Polski), które poprzedzą podjazdy treningowe. Zawodnicy Mistrzostw Europy o punkty powalczą w niedzielnych wyścigach. Jeśli warunki atmosferyczne będą sprzyjające, to możemy być świadkami kolejnego wyśrubowania rekordu trasy. Warto zarezerwować weekend dla wyścigów górskich w Limanowej!

 - Przede mną i całym moim zespołem jeden z najpiękniejszych wyścigów tej części Europy, na którym przyjemności ze zmierzenia się z trasą wspinającą się przez Przełęcz pod Ostrą może dorównać tylko fenomenalna atmosfera, jaką co roku tworzą ogromne tłumy kibiców. Z ogromną przyjemnością pojawiam się tutaj co roku i dlatego nie mogło być lepszej okazji, żeby zaprezentować naszą nową formułę. Dzięki zaufaniu i wsparciu partnerów możemy zrobić kolejny ważny krok w wyścigowej karierze i zasiąść w bolidzie, który wywodzi się z torów formuły jeden. Do tej pory nie miałem okazji, żeby w pełni poczuć moc, jaka drzemie w tej widlastej ósemce, ale tym bardziej nie mogę już doczekać się testów na Slovakianring - podkreśla Paweł Rzadkosz. 

- Wiem, że w Limanowej czeka na mnie naprawdę wymagający weekend, w którym przede wszystkim przyjdzie mi się uczyć, jak okiełznać bestię która kryje się pod delikatnie brzmiącą nazwą Lola. Obiecuję jednak kibicom, że dam z siebie wszystko, żeby z podjazdu na podjazd poprawiać tempo. Liczę na mocno zaciśnięte kciuki kibiców i serdecznie zapraszam na Mistrzostwa Polski i Mistrzostwa Europy w Limanowej! - dodaje Rzadkosz. 

Start Pawła Rzadkosza wspierać będą: Termy Szaflary, Instytut Inżynierii Klinicznej oraz Willa & Stacja Narciarska U Steni.