gg

W środę do Polski po kilkunastu dniach zgrupowania w Idre wróciła kadra mężczyzn. Teraz przed podopiecznymi trenera Adama Kołodziejczyka kilka dni wolnego i wylot na Puchar Świata do Ostersund. – Ważne jest, aby nie złapać żadnej infekcji, która zakłóciłaby bezpośrednie przygotowania do pierwszych startów – powiedział Grzegorz Guzik.

W zgrupowaniu uczestniczyli Grzegorz Guzik, Łukasz Szczurek, Andrzej Nędza-Kubiniec oraz Mateusz Janik. Ta sama czwórka wystartuje w pierwszych zawodach Pucharu Świata w Ostersund.

- Wszystko idzie w dobrym kierunku. Czuję się jeszcze lepiej niż podczas nartorolkowych mistrzostw Polski. Mój bieg jest dużo bardziej swobodny. Nigdy nie byłem jednak zawodnikiem, który byłby w stanie dojść do formy podczas zgrupowania. Zawsze potrzebowałem kilku startów, dlatego liczę się z tym, że grudzień może być w moim wykonaniu słabszy. Tak było w ostatnich sezonach, gdy formę łapałem dopiero od nowego roku. Nie będę ukrywał, że pierwsze trzy przystanki Pucharu Świata nie należą do moich ulubionych. Hochfilzen jest jeszcze ok, ale Ostersund, a zwłaszcza Annecy to nie są moje trasy – powiedział Grzegorz Guzik, który w ostatnich trzech sezonach był jedynym polskim biathlonista, który był w stanie wywalczyć pucharowe punkty.

Za główny cel drużyny Guzik stawia uzyskanie czterech miejsc startowych na przyszły sezon. Indywidualnie liczy na udany start na Mistrzostwach Świata w Anterselwie.

- Lubię tamtejszy klimat. Na mistrzostwach interesują mnie miejsca w pierwszej dwudziestce. W klasyfikacji generalnej liczę na lokatę wśród pięćdziesięciu najlepszych biathlonistów świata. To już nie są takie cele jak w latach ubiegłych, żeby się kwalifikować do biegu pościgowego, bo to przy normalnym strzelaniu jest już w zasięgu każdego z nas. Gdzieś takim marzeniem jest też awans do biegu masowego. Są Puchary Świata, w których z indywidualnych konkurencji są tylko sprint i mass start, więc o taką kwalifikację powinno być łatwiej – dodał Guzik.

Puchar Świata w Ostersund zainauguruje 30 listopada.

mat. prasowy, opr.mz