YIP1363

SPORTY WALKI. Z udziałem lokalnych władz, sponsorów, partnerów i przyjaciół, Łukasz Jarosz oficjalnie otworzył nowe, już własne, lokum klubu „Jarosz Fight Club” w Rabce Zdroju. Gościem specjalnym uroczystości był Marcin „Różal” Różalski, żywa legenda i jedna z najbardziej barwnych postaci polskich sportów walki.

Jarosz – rodowity rabczanin, jeden z najbardziej utytułowanych zawodników w historii polskiego kickboxingu, posiadacz m.in. tytuł Zawodowego Mistrza Świata Federacji ISKA - swój klub ma od wielu lat. Dotychczas wynajmował pomieszczenie, które jednak wraz ze wzrostem zainteresowania, po prostu zrobiło się za ciasne. W nowym miejscu warunki do treningów są już komfortowe. Do dyspozycji zawodników jest sala o powierzchni o około 160 metrów kwadratowych, wyposażona m.in. w profesjonalny ring i wszystkie inne rzeczy niezbędne do trenowania sportów walk. Znacznie rozszerzył się też zakres prowadzonych treningów. Obok zajęć z kickboxingu, prowadzone są – przez profesjonalną kadrę - zajęcia z boksu, BJJ oraz Body Cross. Na miejscu działa też gabinet terapii manualnej.

- Nie ukrywam, że spełniłem kolejne swoje marzenie. Budowa zajęła mi 2 lata. Teraz już mogę z całym przekonaniem powiedzieć, że działamy w pełni profesjonalnie. Mam nadzieję że teraz Rabka stanie się takim małym centrum sportów walki. Mamy tutaj wszystko co potrzebne do trenowania sportów walki zarówno dla amatorów jak i zawodowców – przekonuje Jarosz.

Otwarciu nowego klubu przyświecała hasło „Ring Łączy, Nie Dzieli”. - Jesteśmy z Marcinem najlepszym tego przykładem. Wielokrotnie próbowano nas skłócić, wykorzystując to, że walczyliśmy przeciwko sobie. Nikomu to się nie udało. Sport nauczył nas szacunku do siebie. I właśnie szacunku do przeciwnika, zarówno w ringu jak i poza nim, chcemy uczyć w naszym klubie – podkreśla Jarosz, który wręczył Różalskiemu symboliczny zbójecki pas.

Po części oficjalnej „Różalski” przeprowadził 2 godzinne seminarium z K1 i MMA, w którym udział wzięło około 50 zawodniczek i zawodników.

Fot. Maciej Gębacz