20MK2991

W czwartek na stoku Palenica w Szczawnicy rozpoczęliśmy rywalizację w Międzynarodowych Mistrzostwach Polski w narciarstwie alpejskim. Złote medale w slalomie gigancie wywalczyli Maja Chyla oraz Piotr Habdas. Mistrzostwa w Szczawnicy rozgrywane są w ramach Programu PolSKI Mistrz.

Ponad 100 zawodniczek i zawodników stanęło na starcie pierwszego dnia Międzynarodowych Mistrzostw Polski w Szczawnicy. Tego dnia na stoku Palenica narciarze alpejscy rywalizowali w slalomie gigancie. Zmagania międzynarodowe wygrała Polka Maja Chyla oraz Czech Adam Klima.

19-letnia Chyla triumfowała również w krajowym czempionacie. Dla reprezentantki Klubu Sportowego Yeti jest to pierwszy w karierze złoty medal w Mistrzostwach Polski Seniorów. - Jestem bardzo zaskoczona moim zwycięstwem, ale jednocześnie bardzo się cieszę - mówi z uśmiechem na twarzy Maja Chyla. - Po pierwszym przejeździe nie byłam zbytnio zadowolona. Druga runda była już lepsza w moim wykonaniu, ale muszę przyznać, że było parę trudnych momentów na trasie, popełniłam również kilka błędów. Ustawienie drugiego giganta było znacznie trudniejsze, ale myślę, że to działało trochę na moją korzyść, ale nie spodziewałam się, że będzie to przejazd na złoty medal - dodaje. - Dzisiaj były bardzo dobre warunki śniegowe, a trasa bardzo mi się podoba. Nie mogę doczekać się kolejnego startu - podsumowuje 19-latka.

Wicemistrzynią Polski została Daria Krajewska z zakopiańskiego AZS-u. Brąz zdobyła Anna Malczewska-Skarbek, która reprezentuje barwy klubu Mitanski Zakopane.

Tytuł mistrza Polski w slalomie gigancie obronił Piotr Habdas z klubu KS AZS AWF Katowice. - Na pewno było dzisiaj trudno obronić ten tytuł. Nie chodzi tutaj o warunki, ale raczej o walkę tylko i wyłącznie w głowie. Szkoda, że nie pokazałem tego, na co mnie tak naprawdę stać. To nie była moja prawdziwa dyspozycja, ale udało wywalczyć złoty medal, z czego bardzo się cieszę - przyznaje podopieczny Christiana Leitnera. - Zdecydowanie ten drugi przejazd był lepszy w moim wykonaniu. Ten pierwszy nie należał do dobrych. W drugiej rundzie dobrze pojechałem górę, jednak w ostatniej dolnej części przejazd wykonałem zbyt asekuracyjnie. Ten dzień nie był łatwy, ale pierwszy medal jest i teraz mam nadzieję, że pójdzie już to z górki. Oba ustawienia były szybkie. Generalnie były dwa czy trzy kluczowe momenty, ale poza tym nie były to trudne ustawienia - dodaje. - Trasa była bardzo dobrze przygotowana, a warunki były naprawdę bardzo dobre, zwłaszcza, że pogoda nas w tym roku nie rozpieszcza. Myślę, że było dzisiaj równo dla wszystkich i to było fair - podsumowuje Habdas.

Srebrno wywalczył jego klubowy kolega - Paweł Pyjas. Natomiast trzecie miejsce w tej konkurencji zajął Szymon Bębenek z klubu AZS Zakopane.

Organizatorami Międzynarodowych Mistrzostw Polski na Palenicy są Polski Związek Narciarski i Tatrzański Związek Narciarski. Skipassy dla zgłoszonych uczestników zapewnia Grupa PKL i PFR jako sponsor Programu PolSKi Mistrz.

mat. prasowy