skupienwitek

SPORTY ZIMOWE. Jeden z najlepszych w kraju para olimpijczyków, zawodnik KS Obidowiec Obidowa, specjalizujący się w biegach narciarskich, dzieli się z nami wrażeniami z zakończonego niedawno sezonu.

Koronowirus storpedował również świat sportu. W Twojej dyscyplinie odwołano m.in. ostatnie zawody z cyklu Puchar Świata w Szwecji…

- Zgadza się. Żałuję, bo miałem konkretny plan na te zawody. Liczyłem na dobry wynik. Niestety zawody odwołano, sezon się skończył. Zdrowie jednak najważniejsze, więc wszyscy przyjęli to ze zrozumieniem.

Ogólnie, jak ocenisz ten sezon w Twoim wykonaniu ? Pytam najpierw o cykl Pucharu Świata. W klasyfikacji generalnej zająłeś szóste miejsce. Przed rokiem byłeś drugi. Jak widać,  konkurencja nie śpi…

- Ten sezon to było takie sprawdzenie siebie. Testowałem nowe rozwiązania, bodźce treningowe. Starałem się zmienić technikę biegu. Skupiłem się bardziej na rozbudowaniu korpusu, poprawieniu sylwetki biegowej na nartach. Rzeczy jest bardzo dużo, sport się rozwija a ja nie chcę stać w miejscu. Innymi słowy - szukam sekund. Konkurencja zawsze była, jest i będzie mocna. To się nie zmienia. Patrzę w przyszłość – dla mnie liczy się Pekin 2022. Co po drodze, to bonusy. Powiedzmy, że droga do celu.

Na podium stałeś raz, w niemieckim Dreźnie. To zawody, które najmilej wspominasz?

- Miałem dużo szczęścia, bo dużo się działo podczas biegu. Na długo go zapamiętam. W ogóle Drezno bardzo przypadło mi do gustu. Super miasto . Fajni ludzie no i jedyne w swoim rodzaju zawody.

Co masz na myśli? 

- Miasto to nie ma profesjonalnych tras. Organizatorzy stanęli jednak na wysokości zadania i na czas zawodów przygotowali taką trasę. 

Na krajowym podwórku nie masz sobie równych. W Mistrzostwach Polski nikt ci nie podskoczył…

- Mam swoje cele na Mistrzostwach Polski, zawsze biegam w maxa. Trzeba jednak pamiętać że zawodnikom niepełnosprawnym, szczególnie spoza kadry, bardzo ciężko jest się przygotować takiej konkurencji jak Biegi Narciarskie. To trudny sport.

Abstrahując od wyników. Jesteś lepszym sportowcem niż byłeś rok temu?

- Czuję że tak, choć zdaję sobie sprawę że na wynikach tego nie widać. Jestem zadowolony i dumny z pracy jaką wykonuję na treningach. Uważam, że zmierzam w dobrym kierunku.

Jak ocenisz dzisiaj kondycję polskiego sportu paraolimpijskiego? Z jakimi problemami borykacie się na co dzień?

- Problem jest zawsze ten sam. Niedostateczne środki finansowe na zgrupowania, sprzęt itd. Chociaż szczerze, jest o niebo lepiej niż przed laty gdy raczkowałem na nartach. Powstają specjalne programy jak team100, którego jestem beneficjentem, budżet z roku na rok jest większy w związku. Staramy się pod tym względem gonić świat.

skupienwitek 2

Jesteś jednym z ambasadorów budowy w Klikuszowej Centrum Narciarstwa Biegowego. Jak się zaopatrujesz na jego funkcjonowanie ? 

- Jestem zadowolony bardzo, że będzie profesjonalna pętla dla nas biegaczy narciarskich w Klikuszowej. Bardzo fajnie wyglądają już trasy COS w Zakopanem. W końcu będzie gdzie trenować, szczególnie na nartorolkach z czym zawsze był problem. Mam nadzieję że uda się zarazić tym sportem dzieciaków.

Jakie masz plany związane z nowym sezonem ?

- Rozwinąć się jako sportowiec.

Rozmawiał Maciej Zubek