Latem wyścig tylko śmignął... Fot. Anna SzopińskaNOWY TARG. Temat był w październiku obszernie omawiany na posiedzeniu komisji sportu Rady Miasta, ale potem wokół sprawy zrobiło się cicho. Stąd niepokój części radnych o to, czy oferta spółki Lang Team i kwestia startu do jednego z etapów międzynarodowego wyścigu kolarskiego Tour de Pologne latem tego roku nie poszły w zapomnienie.

Wtedy, w październiku, uczestnicy posiedzenia komisji sportu, turystyki i promocji, próbując na prośbę burmistrza sformułować opinię o propozycji Lang Team – doszli do wniosku, że oferta jest godna rozpatrzenia, lecz koszty zbyt wysokie.

Radni chcieli wtedy wiedzieć, czy miejskie władze mają wolę podjęcia negocjacji ze starostwem i z okolicznymi gminami na temat partycypowania w kosztach startu do etapu Tour de Pologne. Od skarbnika oczekiwali informacji, czy w budżecie miasta w ogóle są pieniądze, które można przeznaczyć na takie sportowo-promocyjne wydarzenie.

Cała sprawa wzięła się stąd, że Czesław Lang przedstawił miastu propozycję zorganizowania w mieście startu do jednego z etapów przyszłorocznego Tour de Pologne, zaplanowanego na 1-2 sierpnia 2013 r. Towarzyszy takiemu startowi – jak tego roku latem w Rabce-Zdroju - cała promocyjna otoczka w postaci transmisji telewizyjnych. I wszystko wyglądałoby pięknie, gdyby nie podany w ofercie Lang Team koszt tej przyjemności: 250 tysięcy zł.

Odpowiedzi na ofertę Czesław Lang oczekiwał szybko, gdyż najpóźniej w lutym (jak to było w przypadku Rabki) muszą być podpisane umowy z miastami-gospodarzami startów do kolejnych etapów. Burmistrz poprosił więc o opinię komisji sportu, żeby wiedzieć, w jakim kierunku ma działać.

Wspomnianych 250 tys. zł organizatorzy prestiżowej kolarskiej imprezy winszują sobie za promowanie miasta startowego na antenie ogólnopolskiej przed, po i w trakcie wyścigu (czyli za 90-minutową bezpośrednią relację telewizyjną w TVP1, zwiastuny tydzień przed wyścigiem w najlepszym czasie antenowym, informacje na pozostałych kanałach: TVP2, TVP Sport, TVP Info, Sport.tvp.pl oraz w porannym programie „Kawa czy herbata", emitowanym w całości z miejsca startu). Tymczasem 300 tys. zł, jak kojarzyli radni, to kwota dotacji sportowych w mieście na cały rok...

Już wtedy uczestnicy posiedzenia zastrzegali, że nie zgodzą się na wydatki związane ze startem do etapu Tour de Pologne, gdyby pieniądze na to miały być „zdjęte" z budowy ścieżek rowerowych lub z hokeja. Postulowali natomiast szukanie pieniędzy przez umniejszenie wydatków na działalność Urzędu Miasta.

Radny Michał Glonek wskazywał, że rola gospodarza startu może być dla miasta impulsem do nadania właściwej rangi turystyce rowerowej i do jej rozwoju. Proponował, by negocjować z organizatorem Tour de Pologne poprowadzenie trasy na odcinku nowotarskim nowymi drogami, które gwarantują efektowne podjazdy, czyli pętlą przez osiedle Nowe, Robów, Kowaniec. Warto też przy takiej okazji promować gotowy produkt turystyczny w postaci ścieżek rowerowych. Towarzyszyły temu pomysły na szereg imprez towarzyszących, przygotowujących i zapowiadających.

Pojawiały się też sugestie, że jeśli miasto przyjmie propozycję Czesława Langa, to powinno odpowiednio wcześniej pomyśleć o tym, co i w jakim celu chce pokazać na ogólnopolskiej antenie.

Konkluzja była taka, że propozycją Lang Team trzeba się zainteresować, koniecznie jednak negocjując koszty, bo te proponowane przez spółkę są stanowczo za duże.

Po kilku miesiącach od tej dyskusji burmistrz Marek Fryźlewicz mówi, że negocjacji z Lang Team miasto bynajmniej nie zaniechało. Jest też nowa okoliczność:

- Udało się znaleźć jednego, dużego sponsora, który by poniósł część wydatków. Impreza jest warta, żeby ją w Nowym Targu mieć – szczególnie na zrewitalizowanym rynku.