aaaakasprzak1

PIŁKA NOŻNA. Coraz głośniej w polskiej piłce o pochodzącym z Podhala, 20 - letnim Bartłomieju Kasprzaku. Wychowanek Lubania Tylmanowa, który od tego sezonu reprezentuje barwy Widzewa Łódź, po dwóch krótkich epizodach na boiskach ekstraklasy (23 minut meczu z Ruchem Chorzów i 3 minuty przeciwko Piastowi Gliwice) w sobotę przeciwko Jagiellonii Białystok dostał szansę gry od pierwszej minuty i w pełni ją wykorzystał.

Był jednym z najlepszych gracyz na boisku i w znacznym stopniu przyczynił się do zwycięstwa swojego zespołu 3:0. Jego dobra postawa nie uszła uwadze ekspertom. Trafił bowiem do "jedenastki" kolejki typowanej przez redakcję Canal +.

- Bartek wykorzystuje szanse, które dostaje. Jest cierpliwy, ciężko pracuje na treningach i to przynosi efekty – chwalił swojego podopiecznego na pomeczowej konferencji prasowej trener łódzkiego klubu Radosław Mroczkowski. Sam zawodnik bardzo spokojnie podszedł do ocen swojego występu. – Miałem założenia, które postawił przede mną trener i moim zadaniem było je zrealizować. Starałem się to robić jak najlepiej. Z optymizmem patrzę na przyszłość i mam nadzieję, że będę dostawał kolejne szanse – ocenił swoją grę 20-latek.

Kasprzak przygodę z futbolem rozpoczął w swojej rodzinnej miejscowości w Tylmanowej. Tam święcił też swoje pierwsze poważne sukcesy. W sezonie 2008/2009 m.in jako junior awansował z Lubaniem do Małopolskiej Ligi Juniorów, co do dziś jest jednym z największych sukcesów tego klubu.

- Bartek był mózgiem tego zespołu. Świetny technicznie, szybki, dynamiczny, z doskonałym przeglądem pola. Nie czuł respektu przed fizycznie mocniejszymi zawodnikami. Wygrywał większość pojedynków jeden na jeden. Zresztą na jego talencie szybko wszyscy się poznali. Mimo, że spadliśmy z ligi, to Bartek dostał propozycję z Garbarnii Kraków, z której zresztą skorzystał – wspomina pierwszy trener Kasprzaka Marek Żoładź.

Jednym z najważniejszych momentów w dotychczasowej karierze Bartka był rok 2011 i udział w programie „Szansa" stworzonym przez firmę „Nike" a firmowanym przez trenera Arenalu Londyn Arsene'a Wegnera. 17 letni wówczas Kasprzak okazał się najlepszy w ogólnopolskim finale i w nagrodę pojechał na kilkudniowe zgrupowanie do stolicy Wielkiej Brytanii. Był jednym ze 100 młodych zawodników wyselekcjonowanych z całego świata.

Bartek jest świetnym przykładem, że w piłce nie są najważniejsze warunki fizyczne, a technika i zmysł. Od początku wyróżniał się wśród tej grupy, która przewinęła się przez casting. O jego wyborze jako zwycięzcy zadecydowało wiele elementów. Potrafił świetnie wkomponować się w drużynę, ale też co również było bardzo istotne w tym programie, miał bogaty repertuar trików, którymi nas ujął. Widać było, że piłka sprawia mu wielką frajdę – przyznał Andrzej Iwan, który był jednym z członków jury polskiej edycji „Szansy". Były znakomity piłkarz krakowskiej Wisły i reprezentacji Polski, jest przekonany, że Kasprzak może na dłużej zadomowić się na boiskach polskiej ekstraklasy.

Ma ku temu olbrzymie możliwości. Świetnie się stało, że trafił do Widzewa, gdzie trener Mroczkowski zamiast ściągać tzw. szrot z zagranicy, stawia odważnie na młodych, polskich zawodników. Wierzę, że mecz z Jagiellonią był takim pierwszym poważnym egzaminem dla Bartka, który zdał. Oczywiście trzeba być przygotowanym, że będą mu się przytrafiać i słabsze występy. Na tym etapie jego kariery nie da się tego uniknąć. Musi być przede wszystkim cierpliwy. Czas gra na jego korzyść – podkreśla Iwan.

We wtorek Kasprzak znalazł się w gronie zawodników powołanych przez selekcjonera Marcina Dorna na konsultację reprezentacji Polski do lat 21, która w dniach 14-15 maja odbędzie się w Grodzisku Wielkopolskim.

Fot. widzew.pl