111oskar pr111

SPORTY MOTOROWE. Z doskonałej strony pokazał się w pierwszej rundzie Mistrzostw Polski w Super Enduro, rozegranej w Obornikach, 17 letni Oskar Kaczmarczyk z Nowego Targu. W rywalizacji juniorów zajął on w końcowej klasyfikacji miejsce drugie, ustępując miejsca na podium jedynie Emilowi Juszczakowi (Joniec Team), a wyprzedzając m.in. ubiegłorocznego wicemistrza kraju Jakuba Kucharskiego (HAWAI Opole).

Kaczmarczyk rozkręcał się z każdym kolejnym przejazdem. W treningu i kwalifikacjach był szósty. Pierwszy finałowy wyścig ukończył na miejscu trzecim, a w drugim już nie miał sobie równych i zwyciężył z dużą przewagą nad rywalami. „Wykręcił" też najlepszy czas zawodów (wśród juniorów), który wyniósł 08:32:61.

- Powiem szczerze, że zaskoczyłem samego siebie. Przed zawodami nie nastawiałem się na jakiś konkretny wynik. Po prostu chciałem się sprawdzić. To drugie miejsce zdecydowanie przerosło moje oczekiwania. A mogło być jeszcze lepiej. W pierwszym wyścigu finałowym prowadziłem, ale potem bodajże na trzecim okrążeniu podjechałem za blisko kamienia, zahaczyłem o niego zębatką i spadł mi łańcuch. Za nim uparoałem się z awarią, zostałem wyprzedzony przez wszystkich. Sporo nerwów mnie to kosztowało, ale koniec końców udało mi się dojechać do mety na miejscu trzecim. Przed drugim przejazdem miałem trochę obaw o swoją wytrzymałość. Okazało się, że nie było ku temu podstaw. Od samego początku jechało mi się znakomicie. Już na pierwszym zakręcie wyszedłem na prowadzenie, którego nie oddałem do samego końca. Świetne uczucie było stanąć na podium i mieć świadomość tego, że było się lepszym od zawodników, którzy przede wszystkim mają dużo większy bagaż doświadczeń w tej dyscyplinie. Ten wynik jeszcze mocniej mnie „nakręcił". Nie mogę doczekać się kolejnych zawodów, choć wiem, że jeszcze przede mną dużo pracy na treningach – przyznał młody nowotarżanin.

Zawody w Obornikach to był tak naprawdę dopiero trzeci start Oskara w zawodach Super Enduro. Wcześniej zaliczył jedynie udział w pierwszej rundzie ubiegłorocznych Mistrzostw Polski, która odbyła się w Nowym Targu, a także wystartował w jednej rundzie Halowych Mistrzostw Świata, w łódzkiej Atlas Arenie.

- Wspólnie z Oskarem doszliśmy do wniosku, że w tym sezonie zdecydowanie mocniej postawimy na SuperEnduro, nawet kosztem trialu, który dotychczas był na pierwszym miejscu. To dyscyplina która coraz prężniej rozwija się w naszym kraju, co przede wszystkim jest zasługą sukcesów Tadka Błażusiaka. Dlatego cały okres przygotowawczy podporządkowaliśmy głównie treningom pod SuperEnduro. Treningi, a przede wszystkim ta pierwsza runda Mistrzostw Polski utwierdziły nas w przekonaniu, że Oskar ma predyspozycję, do tej dyscypliny. Mamy zamiar wystartować we wszystkich eliminacjach Mistrzostw Polski. Być może uda się nam też wyjechać na zawody wyższej rangi. Chcielibyśmy aby Oskar ponownie wystartował w łódzkich eliminacjach Halowych Mistrzostwach Świata. Planujemy też start w eliminacjach w Niemczech. Udało się nam pozyskać dwóch poważnych sponsorów mianowicie firmę Motorismo, zajmującą się sprzedażą i dystrybucją części samochodowych i motocyklowych oraz firmę FOX specjalizującą się w produkcji odzieży MotoCross. Ponadto wspierają nas mocno firmy: Rajski Racing oraz Gena. Jest też kilku drobniejszych sponsorów – podkreślił Przemek Kaczmarczyk, tata i jednocześnie trener i menedżer Oskara.

Druga runda Mistrzostw Polski odbędzie się 29 czerwca w miejscowości Buczek koło Łasku. Kolejne to: 27 lipca Lidzbark Warmiński, 3 sierpnia Strzelinko koło Słupska oraz 24 sierpnia Tymbark.