Podhale Region

Czwartek, 23 marzec 2017

Ostatnia aktualizacjaŚr, 22 Mar 2017 3pm

Jesteś tutaj: Home Wiadomości Prawo Ostatecznie 25 lat dla zabójcy Andrzeja Krzysztofiaka spod ADHD

Reklama

Ostatecznie 25 lat dla zabójcy Andrzeja Krzysztofiaka spod ADHD

prawo

POWIAT NOWOTARSKI. Dziś Sąd Apelacyjny w Krakowie wymierzył karę 25 lat pozbawienia wolności Dawidowi M. , który w Andrzejkową noc w 2013 roku pod klubem ADHD w Nowym Targu zabił - uderzając także w głowę nożem – 20-letniego Andrzeja Krzysztofiaka. Wyrok jest prawomocny.

Sprawa ta od lat już bulwersuje mieszkańców Podhala, a sam wyrok ulegał zmianie. Początkowo w Sądzie Okręgowym w Nowym Sączu, po żmudnym i szczegółowym śledztwie, zapadł - na wniosek prokurator Anastazji Huzior z Prokuratury Rejonowej w Nowym Targu - wyrok dożywocia dla Dawida M. z Rabki-Zdroju.

Od wyroku Sądu Okręgowego w Nowym Sączu do Sądu Apelacyjnego w Krakowie odwołał się mecenas Widacki, reprezentujący zabójcę. Krakowski Sąd Apelacyjnym zmienił wyrok na 15 lat więzienia, co jak wyjaśniała prokurator, skutkowało tym, że Dawid M. mógłby wyjść w więzienia teoretycznie po odsiedzeniu połowy zasądzonej kary.

Sprawy nie zostawiła rodzina zamordowanego Andrzeja K. Włączył się w nią też poseł Edward Siarka, który sprawą zainteresował ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobrę. Sprawa trafiła do Sądu Najwyższego, po wcześniejszej kasacji wyroku z Sądu Apelacyjnego w Krakowie. Sąd Najwyższy uwzględnił w całości kasację i uchylił ów wyrok w części dotyczącej wymierzenia niewspółmiernej kary 15 lat pozbawienia wolności, a sprawę przekazał do ponownego rozpatrzenia przed Sądem Apelacyjnym w Krakowie.

- Dziś właśnie, w tym zakresie, decyzję podejmował po raz kolejny, tym razem, jedynie co do wymiaru kary, krakowski Sąd Apelacyjny w składzie 5 sędziów – wyjaśnia prokurator Anastazja Huzior, prowadząca od początku śledztwo i autorka aktu oskarżenia. Na sali sądowej głos zabierał obrońca mecenas Jan Widacki i prokurator referent sprawy - Anastazja Huzior. Na sali sądowej była bardzo gorąca atmosfera. Obie strony, a więc oskarżyciel i obrońca argumentowały swe skrajnie odmienne stanowiska wieloma argumentami.

Prokurator Anastazja Huzior, zapewnia, że tak, jak to było przed Sądem Okręgowym w Nowym Sączu domagała się utrzymania kary dożywocia orzeczonej wcześniej na jej wniosek podczas rozpoznania sprawy w I instancji. Z kolei mecenas Jan Widacki skrytykował listopadowy wyrok Sądu Najwyższego i żądał ponownego orzeczenia przez Sąd Apelacyjny w Krakowie kary 15 lat pozbawienia wolności dla Dawida M. Należy też dodać, że stanowisko prokurator popierała w całości rodzina zamordowanego Andrzeja Krzysztofiaka. Z kolei Dawid M. przeprosił rodzinę swej ofiary.

Ostatecznie Sąd Apelacyjny po wysłuchaniu argumentów obu stron i naradzie wymierzył Dawidowi M. karę 25 lat pozbawienia wolności, zaostrzając jednocześnie warunki na jakich może się on ubiegać o warunkowe przedterminowe zwolnienie, wydłużając okres czasu po jakim takowe warunkowe zwolnienie może nastąpić do lat 20.

- Wymierzona kara choć niższa od wnioskowanej przez oskarżyciela publicznego jest podobnie jak kara dożywotniego pozbawienia wolności karą o charakterze eliminacyjnym, drugą - obok kary dożywotniego pozbawienia wolności – z najsurowszych kar przewidzianych przez polski kodeks karny. Ponadto Sąd wydłużył ustawowy okres po jakim skazany może ubiegać się o warunkowe przedterminowe zwolnienie do lat 20, co sprawia, że orzeczona kara jest co do zasady karą sprawiedliwą, co do której nie zachodzi rażąca niewspółmierność względem kary wnioskowanej w tej sprawie prze prokuratora. Dzisiejszy wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie, podobnie jak listopadowy Sądu Najwyższego po raz kolejny potwierdza zasadność wywiedzonej w przedmiotowej sprawie przez Prokuratora Generalnego kasacji od poprzedniego wyroku SA w Krakowie, który orzekł karę 15 lat pozbawiani wolności, która była oczywiście niewspółmierna do wagi popełnionego czynu, co znalazło pełne potwierdzenie w dzisiejszym wyroku orzekającym wobec oskarżonego karę eliminacyjną 25 lat pozbawienia wolności – komentuje prokurator Anastazja Huzior. Wyjaśnia też, że w przypadku dożywocia ustawowy termin możliwego warunkowego przedterminowego zwolnienia wynosiłby 25 lat.

Dodaj komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, zastrzega sobie jednak prawo do nie publikowania ich, zwłaszcza tych, które zawierają wulgaryzmy, epitety powszechnie uznane za obraźliwe, nawołują do zachowań niezgodnych z prawem, obrażają osoby publiczne i prywatne, inne narodowości, rasy, religie itd.
Komentarze nie dotyczące danego tematu, atakujące personalnie innych komentatorów i autorów, zawierające reklamy lub linki do innych stron www, dane osobowe, teleadresowe i adresy e-mail oraz uwagi skierowane do Redakcji – będą usuwane.


Kod antyspamowy
Odśwież