Podhale Region

Sobota, 25 listopad 2017

Ostatnia aktualizacjaPt, 24 Lis 2017 8pm

Jesteś tutaj: Home Wiadomości Powiaty: Subregion Podhalański Ekolodzy kontra fiakrzy - awantura na Palenicy Białczańskiej (aktualizacja)

Reklama

Ekolodzy kontra fiakrzy - awantura na Palenicy Białczańskiej (aktualizacja)

elokorzy protest fiakrzy

TATRY. Zapowiedziana pokojowa demonstracja obrońców praw zwierząt na Palenicy Białczyńskiej zakończyła się wielką awanturą pomiędzy ekologami i fiakrami. Jedna osoba została ranna.

Na dzisiejszy poranek była zaplanowana pokojowa demonstracja ekologów, protestujących przeciwko wykorzystywaniu koni do pracy na szlaku do Morskiego Oka przez fiakrów. Ekolodzy – jak zapewnił nas asp. szt. Roman Wieczorek, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Zakopanem - uzyskali wszelakie zgody na zgromadzenie publiczne od władz gminy Bukowina Tatrzańska, na której to terenie leży m. In. Morskie Oko i Palenica Białczańska.

Protest był początkowo pokojowy. Wkrótce jednak pikieta przekształciła się w przepychanki. – Część z pikietujących osób postanowiła zablokować drogę, usiadły na niej. Na blokadę nie było jednak zgody. Przedstawiciel gminy Bukowina Tatrzańska kilka razy prosił te osoby o odblokowanie drogi dla wozów i ludzi. Wyjaśniał, że jest to nielegalne i jeśli osoby te nie odblokują drogi uzna zgromadzenie za nielegalne, co da mandat policji do interwencji – relacjonuje rzecznik prasowy KPP w Zakopanem.

Wyjaśnia, że tak się w końcu stało. Policja musiała interweniować wraz ze strażą parku, aby rozdzielić zwaśnione strony. Doszło bowiem do utarczek, także słownych pomiędzy ekologami i fiakrami. – Była jednak trzecia siła, nie związana, ani z ekologami, ani z fiakrami, która zaogniała sytuację. Osoby te najwyraźniej „szukały zadymy", osoby te są znane policji – podkreśla rzecznik. Dodaje, że osoby te musiały zostać odizolowane od pozostałych uczestników awantury. – Wszystko mamy udokumentowane, mamy zdjęcia i film – podkreśla rzecznik. Łatwo więc będzie ustalić przebieg przepychanek i osoby, które w niej uczestniczyły.

- Jedna osoba została lekko ranna, interweniowało pogotowie, na razie nie wiadomo, czy została ona potrącona przez konia, czy ucierpiała w wyniku przepychanek.

Warto przypomnieć, że w ubiegły wtorek 28 października na drodze do Morskiego Oka zostały wykonane badania wozów i koni pracujących na drodze do Morskiego Oka. Zostały one opracowane przez dra hab. Ryszarda Kolstrunga oraz mgr inż. Beatę Czerską.

- Ponieważ opracowania te zawierają sprzeczne wnioski, podjęto decyzję o przesłaniu ich do zaopiniowania wszystkim członkom Grupy Roboczej obecnym na spotkaniu w dyrekcji TPN w dniu 15.10.2014 r. W przypadku braku osiągnięcia konsensusu co do oceny i wniosków płynących z wyników badania, TPN przewiduje ich skonsultowanie z uzgodnionym przez strony ekspertem lub zespołem ekspertów – czytamy komunikat na stronie TPN.

- Obecnie trwają czynności związane z wytworzeniem prototypu wspomagania elektrycznego wozów. W związku z tym w najbliższym czasie zostanie ogłoszone postępowanie, w ramach którego TPN zaprosi wszystkich zainteresowanych wykonawców do składania ofert.

Opracowanie dra hab. Ryszarda Kolstrunga

Opracowanie mgr inż. Beaty Czerskiej

Fot. Mateusz Głodek - galeria zdjęć. z dzisiejszego protestu.

Dodaj komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, zastrzega sobie jednak prawo do nie publikowania ich, zwłaszcza tych, które zawierają wulgaryzmy, epitety powszechnie uznane za obraźliwe, nawołują do zachowań niezgodnych z prawem, obrażają osoby publiczne i prywatne, inne narodowości, rasy, religie itd.
Komentarze nie dotyczące danego tematu, atakujące personalnie innych komentatorów i autorów, zawierające reklamy lub linki do innych stron www, dane osobowe, teleadresowe i adresy e-mail oraz uwagi skierowane do Redakcji – będą usuwane.


Kod antyspamowy
Odśwież

Reklama