Podhale Region

Środa, 18 lipiec 2018

Ostatnia aktualizacjaWt, 24 Lip 2018 3pm

Jesteś tutaj: Home Wiadomości Powiaty: Subregion Podhalański Pierwszy deficytowy budżet w tej kadencji (ale z powodu inwestycji)

Reklama

Pierwszy deficytowy budżet w tej kadencji (ale z powodu inwestycji)

buddef18

NOWY TARG. Miejskie wydatki sięgną tego roku prawie 154 milionów zł, natomiast planowane dochody – niecałych 138 milionów. Deficyt budżetowy, jaki się pojawia, to dokładnie 16 milinów 214 tys. zł i jest to kwota niezaprzeczalnie duża. Taka sytuacja zdarza się pierwszy raz od wielu lat i jest dość ryzykowna dla stabilności miejskich finansów. Spowodowały to jednak głównie inwestycje z zewnętrznym dofinansowaniem – trwające i oczekiwane przez mieszkańców.

- Deficyt jest związany ze sporym zakresem zadań inwestycyjnych – wyjaśniał skarbnik miasta, Łukasz Dłubacz. Dochody bieżące w wysokości 127 milinów 20 tys. zł są to głównie dotacje pozyskane na realizację zadań inwestycyjnych. Taką największą pozycją jest dotacja z budżetu państwa na długo wyczekiwaną przebudowę ul. Grel.

Podkreślał też skarbnik, że problemem stał się znaczny wzrost kosztów odbioru odpadów komunalnych i ta sprawa będzie wymagała zarówno analiz, jak i reagowania na bieżąco. Coraz większa jest też dysproporcja kwot subwencji oświatowej do rzeczywistych kosztów miasta w tej dziedzinie.

W planowanych wydatkach, jak zwykle, największą pozycję stanowią wynagrodzenia – prawie 37 procent wydatków bieżących.

Kwota kredytów i pożyczek – ponad 13 milionów zł – przy braku wystarczających środków własnych - jak wyjaśniał skarbnik - pozwoli realizować zadania z unijnym dofinansowaniem, które wymagają wkładu własnego.

Co w inwestycjach

Największe i najkosztowniejsze inwestycyjne zadania w roku 2018 to: budowa wschodniej obwodnicy Nowego Targu (7 mln 100 tys. zł), rozbudowa ul. Grel od ul. Partyzantów do torów (6 mln 670 tys. zł), realizacja projektu „Śladem zabytków techniki z Podhala na Liptów” (czyli budowa Muzeum Drukarstwa w dawnej oficynie Herza przy ul. Sobieskiego i remont zabytkowej wieży wodnej przy dworcu PKP – 3 mln 660 tys. zł), drugi etap budowy ścieżek rowerowych w ramach Szlaku wokół Tatr (3 mln 20 tys. zł), utworzenie głównego węzła przesiadkowego regionu Podhalańskiego w oparciu o przebudowę dworca kolejowego w Nowym Targu (1 mln zł) budowa miasteczka ruchu drogowego (600 tys. zł), wykupy gruntów pod miejskie inwestycje (1 mln 400 tys. zł), docieplenie Miejskiej Hali Lodowej (800 tys. zł), modernizacja części hotelowej w Hali Sportowej „Gorce” (660 tys. zł), koncepcja architektoniczna Podhalańskiego Centrum Sportów Lodowych z zapleczem hotelowo-rekreacyjnym (300 tys. zł), wymiana źródeł ciepła w indywidualnych gospodarstwach domowych (633 tys. zł), rozwój infrastruktury turystycznej przez zakup sprzętu do przygotowania narciarskich tras biegowych i budowę wież widokowych (1 mln 400 tys. zł), zakup zamiatarko-polewaczki (1 mln 200 tys. zł), Nowotarska Strefa Relaksu (241 tys. zł), rozwój elektronicznych usług w Urzędzie Miasta (795 tys. zł) i modernizacja kolejnych cmentarnych alejek (200 tys. zł).

Pojawią się też w trakcie roku zadania, na które zostały złożone wnioski, m.in. modernizacja MOK-u.

„Dwójka” woła o salę gimnastyczną

Dyskusję o konstrukcji budżetu na ostatniej sesji 2017 roku przedłużyły dwie propozycje zmian. Spowodowały je wystąpienia reprezentantów SP Nr 2: wuefisty Rafała Adamczyka i przewodniczącej Rady Rodziców Grażyny Luzar. Oboje mówili o tułaczce uczniów „dwójki” po różnych obiektach i dowożeniu do „czwórki” na Niwie z powodu braku warunków do przeprowadzania zajęć gimnastycznych i powiększenia się szkolnej społeczności skutkiem reformy systemu oświaty, prosząc miasto o zrozumienie i pomoc. Radna Bogusława Korwin wnioskowała więc, by 100 tys. zł przenieść z promocji miasta (dla której zaplanowano na rok 2018 budżet o tyleż większy niż w poprzednich nie jubileuszowych latach) dofinansowując wykonanie pneumatycznej sali gimnastycznej przy „dwójce”, która była zwycięskim projektem w Budżecie Obywatelskim. Jeszcze dalej poszła radna Danuta Wojdyła, proponując – w tym samym celu – przeniesienie 400 tys., zł z puli przeznaczonej na wykup gruntów do rezerwy inwestycyjnej. Oba wnioski upadły jednak w głosowaniu, a radny Jan Łapsa i przewodniczący Andrzej Rajski wyrazili dezaprobatę dla czynionych „wrzutek” naprędce, po dwóch tygodniach intensywnej dyskusji nad kształtem budżetu w komisjach Rady.

Projekt nierzetelny, budżet rozrzutny?

Radni Bogusława Korwin i Paweł Liszka za rzecz niedopuszczalną uznali otrzymanie tuż przed sesją obszernego tekstu autopoprawki do projektu budżetu. Zwracali też uwagę na wyjątkowo skąpa część opisową. Radny Janusz Tarnowski skonstatował, że opinia Regionalnej Izby Obrachunkowej została wydana dla projektu budżetu z innymi kwotami niż przedstawiane na sesji przez skarbnika.

Radna Korwin miała i zastrzeżenia rozrachunkowe, podliczywszy, że wydatki na promocję miasta – przy zwiększonej o 100 tys. zł kwocie na Przywitanie Lata - sięgnąć mogą w tym roku nawet 430 tys. zł, podczas gdy nie obchodziliśmy już w tym roku żadnych jubileuszy.

- Łatwo szaleć, gdy nie ma kontroli nad pieniędzmi, gdy nie ma prowadzonych analiz żadnych jeśli chodzi o to, na co i jak są wydawane pieniądze na promocję, a korzyści dla miasta moim zdaniem nie są w ogóle badane – czy dane uroczystości są czy nie są potrzebne, tylko się mnożą przez pączkowanie – podsumowała promocyjne wydatki.

Nie umknął jej uwadze planowany w Urzędzie Miasta wzrost wynagrodzeń planowany w kwocie 270 tys., a w Miejskim Centrum Sportu i Rekreacji o 685 tys.

- Naczelnicy Urzędu Miasta – wszyscy, może tylko dwóch nie – mają dochody roczne, według oświadczeń majątkowych, wyższe niż burmistrz Zakopanego Leszek Dorula, a my nieraz otrzymujemy odpowiedzi na interpelacje tak żenujące, że to jest dramat - podnosiła.

To były powody, dla których postanowiła głosować przeciwko projektowi budżetu.

Obrona skarbnika i burmistrza

Z zarzutami radnej polemizował skarbnik, przypominając, że w projekcie budżetu nie zmieszczą się wszystkie opisy, a szczegółowe dyskusje odbywają się na komisjach.

- Przybywa nam zadań, przybywa etatów i to są sprawy niezależne od nas – tłumaczył Łukasz Dłubacz. – Niezależne od nas jest, że w OPS-ie trzeba więcej asystentów rodziny. A w Miejskim Centrum Sportu chyba pani zapomniała, że w trakcie roku przeszliśmy ze zlecania usług ratowniczych na zatrudnienie.

- Dla mnie jest to nierzetelnie sporządzony budżet, bez analizy – obstawała przy swoim radna, podając przykład pływalni.

Wtedy w obronie projektu budżetu wystąpił i burmistrz Grzegorz Watycha:

- Zachęcam panią do pracy w komisjach merytorycznych, gdzie budżet był szczegółowo omawiany według poszczególnych działów, a nie robienia teraz wrażenia, że coś jest nie tak w przygotowanym projekcie uchwały budżetowej, która – mam nadzieję – jest uchwałą ambitną. Mamy wiele zadań zaplanowanych, które wymagają dużej pracy, dużej precyzji, po to, żebyśmy tych pozyskanych milionów złotych z dotacji nie musieli kiedyś oddawać nie musieli kiedyś oddawać. Trzeba je dobrze wydać, za pracę trzeba też uczciwie i rzetelnie zapłacić, a były płace w Urzędzie, które w związku z podniesieniem minimalnej też musieliśmy podnieść.

Osobiste wycieczki

W ferworze budżetowej dyskusji nie obyło się i bez personalnych wycieczek.

- Jest w mieście dwójka wiceburmistrzów i wiceburmitrz Waldemar Wojtaszek stara się jak może o pozyskanie środków unijnych, jasno i wyraźnie widać, że po prostu pracuje – oceniła radna Bogusława Korwin. - Natomiast drugi wiceburmistrz, czyli pani Joanna Iskrzyńska-Steg jest od wydawania tych pieniędzy.

- Postaram się dla pani radnej przygotować prezentację z naszego dorobku, z Wydziału Promocji – obiecała zaatakowana pani wiceburmistrz. - Było wiele tych prezentacji, ale ma pani chyba krótką pamięć. Ja bym chciała zadać pani pytanie jako radnej po tych kilku latach: jaka jest jedna pani inicjatywa, która ma jakieś pozytywne przełożenie dla tego miasta? Chociaż jedna.

Zdecydowaną większością

Miejski budżet na rok 2108 został przyjęty zdecydowaną większością 14 głosów. Pięciu radnych zdecydowało się nie podnosić ręki ani za” ani „przeciw”, natomiast radna Bogusława Korwin konsekwentnie głosowała „przeciw”.

W perspektywie ponad 16-milionowego deficytu oczywistym się stało, dlaczego burmistrz z taką determinacją i pośpiechem zabiegał o uporządkowanie sprawy wpływów z opłaty targowej.

Budżetowe potyczki

Fot. Anna Szopińska

Dodaj komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, zastrzega sobie jednak prawo do nie publikowania ich, zwłaszcza tych, które zawierają wulgaryzmy, epitety powszechnie uznane za obraźliwe, nawołują do zachowań niezgodnych z prawem, obrażają osoby publiczne i prywatne, inne narodowości, rasy, religie itd.
Komentarze nie dotyczące danego tematu, atakujące personalnie innych komentatorów i autorów, zawierające reklamy lub linki do innych stron www, dane osobowe, teleadresowe i adresy e-mail oraz uwagi skierowane do Redakcji – będą usuwane.


Kod antyspamowy
Odśwież

Fotografia  R&A

Reklama

Nasi partenrzy

TV Podhale

logonaszkasprowy

fottboll

Taxi Rabka-Zdrój

Nasi partenrzy

nspj

mbludzm pl m

Tarnów In

 

Nasi partenrzy

zakopanedlaciebie.pl

 

natatry.pl

 

Resort Kościelisko

Reklama