gdansksolid19NOWY TARG. O godz. 19.00 przy boku ratusza zgromadziło się ok. 200 osób. W tężejącym mrozie wielu zapalało znicze. Chybotliwe płomyki oświetlały twarze. Z minuty na minutę pod tablicą z herbem Gdańska, herbem Nowego Targu i czarno-białym zdjęciem zamordowanego prezydenta Pawła Adamowicza, rosło serce ułożone z lampionów, wpisane w kontur Polski.

Inicjatywa zorganizowania wieczornego spotkania na rynku wyszła od radnych Ewy Garbacz i Katarzyny Wójcik. W tym samym czasie, z tą samą intencją, dotarł do magistratu poeta Roman Dzioboń.

Sprzeciwowi wobec chorej nienawiści formę nadał Marcin Kudasik, a w protest-song siłą swoich głosów włączyły się miejscowe wokalistki: Beata Beti Węglarz i Magda Panek, przy gitarowym akompaniamencie Kuby Bobasa Wilka. Zabrzmiało „Amazinng Grace” i inne przejmujące pieśni. Dzieci trzymały flagę z napisem „Nowy Targ”.

Słowo na tę smutną, ale wypełnioną ludzkim współczuciem i solidarnością chwilę też wyszło od Marcina Kudasika.

(…) Tak naprawdę ta tragedia mogła przecież spotkać każdego z nas – mówił. – My, Nowotarżanie, doświadczaliśmy podobnych tragedii w ostatnich latach. Tragedii wynikających z nienawiści, braku szacunku i miłości do drugiego człowieka. Tutaj, na nowotarskim rynku, nożem zabity został Andrzej, to tu, w naszym mieście, od ciosów noża zginął Michał… Nikt nie zasługuje na taki los. W mediach trwa przerzucanie się odpowiedzialnością za tę zbrodnię. Prawda jest taka, że wszyscy jesteśmy winni – politycy, dziennikarze i my, obywatele. Nawet jeżeli sami nie używamy języka nienawiści, to godzimy się z jego obecnością w życiu publicznym, oswajamy się z nim. Komentujemy, podajemy dalej, odpowiadamy, dyskutujemy, nakręcamy się. Nie tędy droga. Otwórzmy oczy na to, co się dzieje wokół, reagujmy, gdy coś nas niepokoi i wspierajmy się jako ludzie. Otwórzmy oczy, umysł i serce. Spróbujmy wspólnie zmieniać ten pokrzywiony polski świat. (…)

Ksiądz profesor Tischner powiedział: „Wiele w życiu musimy, ale nie musimy czynić zła. A jeśli jest nawet jakaś siła, jakiś strach, który zmusza nas do czynienia zła, to nie zmusi nas do tego, byśmy tego zła chcieli. Tym bardziej nie zmusi nas do tego, byśmy trwali w tym chceniu. W każdej chwili możemy się wznieść ponad siebie i zacząć wszystko od nowa.

P3320593

Padły znamienne cytaty:

„Największym naszym grzechem nie jest nienawiść, lecz obojętność… obojętność, bo jest nieludzka”. (Bernard Shaw)

„Nie pozostawajmy obojętni, bądźmy prawdziwymi ludźmi. Zwyciężajmy nienawiść – miłością, nieprawdę – prawdą, a przemoc – cierpieniem”. (Mahatma Gandhi)

Zabrzmiały też słowa „Modlitwy o wschodzie słońca” Jacka Kaczmarskiego:

Co postanowisz, niech się ziści,

Niechaj się wola Twoja stanie.

Ale zbaw mnie od nienawiści

I ocal mnie od pogardy, Panie!

Miały te wszystkie słowa i pieśni zwieńczenie w modlitwie, którą prowadził ks. Zbigniew Płachta, proboszcz parafii Św. Katarzyny.

Wielu uczestników nowotarskiej manifestacji solidarności z Gdańskiem wypełniło potem przedsionek ratusza, czekając w kolejce, by wpisać się do wystawionej tam Księgi Kondolencji.

Solidarni z Gdańskiem na rynku

Fot. Anna Szopińska